Oświadczenie SG WP (komunikat)

...

15.04. Warszawa - Sztab Generalny WP informuje:

Informuję, iż opublikowany na łamach "Dziennik Gazeta Prawna" w dniu 15 kwietnia 2010 artykuł pt. "Zostajemy w Afganistanie, ale kto dowodzi?" zawiera nieprawdziwe, absurdalne i krzywdzące informacje dotyczące pełniących czasowo obowiązki: szefa Sztabu Generalnego WP gen. broni Mieczysława Stachowiaka oraz dowódcy Wojsk Lądowych gen. dyw. Edwarda Gruszki.

Nieprawdą jest, iż gen. broni Mieczysław Stachowiak "w trakcie komputerowych ćwiczeń NATO we Francji stracił 90 proc. swoich ludzi". Informuję, iż takiej sytuacji ani takich ćwiczeń z udziałem gen. Stachowiaka nigdy nie było.

Równie absurdalne jest twierdzenie, że gen. dyw. Edward Gruszka mógł stracić autorytet wśród żołnierzy wskutek przebywania na ćwiczeniach "Anakonda" w asyście ochrony. Podczas ćwiczeń normalną praktyką jest realizowanie scenariusza wojennego, uwzględniającego wszelkie wymogi pola walki. Dowódcy wojskowi wszystkich szczebli dowodzenia mają obowiązek wykonywać swoje zadania w asyście ochrony - swoich podwładnych lub żołnierzy Żandarmerii Wojskowej, którzy w ten sposób ćwiczą i sprawdzają procedury wynikające z ich roli w wojennym systemie dowodzenia. To standard przyjęty i powszechnie stosowany we wszystkich państwach Sojuszu.

Publikowanie nieprawdziwych informacji opartych o anonimowe wypowiedzi czy twierdzenia, które godzą w dobre imię dowódców wojskowych pełniących czasowo najważniejsze funkcje w Siłach Zbrojnych oceniam jako celową próbę wykorzystania mediów dla wywarcia presji i kształtowania opinii osób decydujących o wyznaczaniu na stanowiska kierowniczej kadry Sił Zbrojnych RP. Kierownicza kadra Sił Zbrojnych ubolewa iż w tak trudnych dla Sił Zbrojnych chwilach mają miejsce takie praktyki czy spekulacje.

Liczymy na odpowiednią reakcję Redakcji gazety "Dziennik Gazeta Prawna" w stosunku do autora tekstu, red. Artura Grabka, który wykazał się elementarnym brakiem dziennikarskiej rzetelności nie weryfikując otrzymanych informacji przed ich publikacją.

UWAGA: Komunikaty publikowane są w serwisie PAP bez wprowadzania przez PAP SA jakichkolwiek zmian w ich treści, w formie dostarczonej przez nadawcę. Nadawca komunikatu ponosi wyłączną i pełną odpowiedzialność za jego treść.(PAP)

kom/ sdd/

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE