Panika w Warszawie

Chwila nadziei dana bykom w środę, dzień później została mocno podkopana. Kłody pod nogi kupujących były rzucane z tego samego kierunku co dotychczas – z południa Europy. Tym razem inwestorzy przenieśli uwagę z Grecji na Hiszpanię, a konkretnie na tamtejsze banki. Media na wyścigi podawały zawrotne kwoty jakie rzekomo Hiszpanie wycofują z depozytów.

Po rynku chodziła również plotka o nieuchronnej obniżce ratingów banków z Półwyspu Iberyjskiego. W konsekwencji rynek akcji nie wytrzymał presji i poddał się wyprzedaży. Na rynku obligacji było lepiej, ale trzeba wziąć poprawkę na bardzo prawdopodobne interwencje EBC. Przecena dotarła również na parkiet warszawski. WIG20 od rana obrał kierunek spadkowy i do końca notowań taki się utrzymywał. Indeks polskich blue chipów startował od poziomów neutralnych, a około południa tracił już niemal 1%. Inwestorzy całkowicie zignorowali dobre dane z gospodarki japońskiej i pozytywną sesję na giełdach w Azji i całkowicie skupili się na problemach Starego Kontynentu. Większą wagę oczywiście przywiązali do doniesień z USA, a dane zza oceanu nie napawały optymizmem. Jeszcze wnioski o zasiłki dla bezrobotnych były na podobnym poziomie do spodziewanego (370 vs 368 tys.), natomiast negatywnie zaskoczył wskaźnik Philly Fed Manufacturing i WIG20 ostatecznie runął -3% pod odniesienie (2057 pkt), przy obrocie 682 mln PLN.

Obraz
© (fot. BM BPH)

Czwartkowa sesja przyniosła spadek indeksu szerokiego rynku o 2,6%. Aktywność na parkiecie przełożyła się na obroty na poziomie 874 mln zł a wyrysowana w obrazie graficznym wysoka, czarna świeca skutecznie przekreśla nadzieję byków na szybkie odreagowanie. Przy zupełnej bierności kupujących, niedźwiedzie raz jeszcze udowodniły swój prymat. Pokonanie środowego minimum na wysokości 37 500 pkt oraz dołków ze stycznia jest negatywną przesłanką sugerującą pogłębienie spadkowej tendencji. Tym samym, najbliższe wsparcie wyznacza aktualnie grudniowe minimum na wysokości 36 566 pkt. Niemniej, postępujące, techniczne wyprzedanie rynku może powstrzymać podażową presję. RSI zbliża się do wsparcia w postaci dolnej linii rynku niedźwiedzia a nieznacznie niżej potencjał ruchu oscylatora ogranicza minimum z sierpnia zeszłego roku. Średnioterminowa perspektywa pozostaje bez zmian – ADX podkreśla niekwestionowaną przewagę sprzedających.

Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥