WAŻNE
TERAZ

Polscy obywatele zatrzymani. Sikorski wzywa Izrael

Pesymizm na światowych giełdach

Wczorajszą sesję na Wall Street otworzył prezydent Polski Lech Kaczyński, jednak tamtejsi inwestorzy nie zapamiętają jej pozytywnie.

Tomasz Regulski
Źródło zdjęć: © TMS Brokers

Amerykańskie indeksy zakończyły bowiem dzień na minusie - Dow Jones stracił na zamknięciu 0,42%, S&P 500 zniżkował o 0,95%, a technologiczny Nasdaq o 1,12%. Brakowało impulsów, które mogłyby pociągnąć notowania w górę. Pojawiły się natomiast sygnały negatywne w postaci danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Sierpniowa sprzedaż domów na rynku wtórnym okazała się niższa od prognoz - wyniosła ona 5,1 mln, wobec oczekiwanych 5,35 mln. Po publikacji tych danych spadki na amerykańskich giełdach przyspieszyły. W ślad za indeksami z Wall Street zniżkowały dzisiaj indeksy azjatyckie.

Japoński Nikkei 225 spadł o 2,64%, południowokoreański KOSPI o 0,14%, Hang Seng o 0,13%, a chiński Shanghai Composite o 0,52%. Na parkietach azjatyckich często panują mieszane nastroje, jednak dziś wszystkie indeksy zgodnie odnotowały spadki, co świadczy o globalizacji negatywnych nastrojów.

Notowania na giełdach w Europie na początku sesji również pozostają pod wpływem sytuacji w USA. Niemiecki DAX tracił około godziny 10.00 0,34%, a francuski CAC 40 spadał o 0,33%. Przed spadkami bronił się jedynie brytyjski FTSE 250, który rósł nieznacznie o 0,08%. Sentymentu inwestycyjnego wśród inwestorów nie poprawiły zapowiedzi uczestników szczytu państw G-20 o utrzymaniu wsparcia dla światowej gospodarki do momentu pojawienia się pewności, iż nastąpiło trwałe ożywienie. Wczorajsze spadki kontynuuje dziś rano również rodzimy WIG 20, który około godz. 10.00 zniżkował o 0,57%.

Jarosław Fronczak
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY