PKB mniejszy od oczekiwanego

Raport Głównego Urzędu Statystycznego o wynikach gospodarki w I kwartale 2009 roku okazał się gorszy od oczekiwań. Produkt Krajowy Brutto wzrósł jedynie o 0,8 proc.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL

, tymczasem rząd oczekiwał PKB na poziomie powyżej 1 proc. Poprosiliśmy specjalistów o komentarz, co to oznacza dla polski i rynków inwestycyjnych.

Żaden specjalista nie ma wątpliwości, że kryzys dotyka Polskę coraz poważniej. Pierwszą oznaką jest mniejszy PKB od zapowiadanego przez polski rząd. Mimo to całkiem nieźle wypadamy na tle innych krajów.

Paweł Cymcyk zapytany o przyszłość naszej gospodarki powiedział, że utrzymanie się PKB na obecnym, i tak gorszym od zapowiadanego, poziomie będzie bardzo trudne. W kolejnym kwartale należy spodziewać się dalszych spadków, prowadzących nawet do wartości ujemnych. Zdaniem Cymcyka nie należy się również spodziewać ożywienia, ponieważ warunki do inwestowania są bardzo ograniczone a przedsiębiorcy są bardzo ostrożni i liczą się z ryzykiem.

_ Odczyt PKB potwierdza, że kryzys dotknął Polskę. Jeśli uda się utrzymać PKB na obecnym poziomie, nie będzie się pogarszało, to będzie to gigantyczny sukces _- komentuje Paweł Cymcyk z A-Z Finanse.

Z tezą, że czekają nas gorsze wyniki PKB zgadza się Łukasz Bugaj z firmy doradztwa finansowego Xelion. Jego zdaniem, ostatnie wyniki nie będą miały zbyt dużego wpływu na rynek. Należy się cieszyć, że mimo kryzysu PKB w Polsce jest dodatni, bo i tak jesteśmy w lepszej sytuacji niż inne kraje europejskie. Jednocześnie zapowiada, że w drugim i trzecim kwartale sytuacja w kraju się pogorszy, wstrzymane zostały inwestycje, spadło spożycie indywidualne, a ludzie obawiają się utraty pracy.

_ Pod koniec roku i na początku przyszłego można spodziewać się ożywienia gospodarczego, co będzie pochodną rozwoju na rynkach lokalnych. Ale trzeba jednak pamiętać, że na polskim rynku mamy do czynienia z półrocznym opóźnieniem, więc może się to ożywienie nieco przesunąć w czasie _- ocenia Łukasz Bugaj.

Zdaniem Marka Rogalskiego z DM BOŚ, to znak, że polska gospodarka słabnie, zmniejszają się nakłady na inwestycje oraz mamy ujemny popyt krajowy.

_ Pamiętajmy, że na tle pozostałych krajów naszego regionu jest to sygnał, że Polska przechodzi kryzys dość łatwo. Gdy skończy się kryzys, mamy szansę być najlepszym graczem w regionie _ - komentuje Rogalski.

rozmawiał: Kamil Jakubczak, Wirtualna Polska

Wybrane dla Ciebie
Kto korzysta z Funduszu Spójności? Ważna reguła 90 proc.
Kto korzysta z Funduszu Spójności? Ważna reguła 90 proc.
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY