Rozmówca "Wprost" z MSZ mówi, że Kosiniak-Kamysz został poddany sprawdzeniu przez służby w związku z pomysłem powierzenia mu nowego stanowiska w dyplomacji. Kontrola zakończyła się dla niego niekorzystnie. Poszło o inwestycje u Bulla.
Rozmówca z MON mówi, że resort wie o sprawie i że jest ona bardzo poważna. Dodaje, że kontrakty zbrojeniowe zawarte w czasach, gdy wiceministrem był Kosiniak-Kamysz, będą musiały zostać poddane weryfikacji.
Zenon Kosiniak-Kamysz zaprzeczył w rozmowie z "Wprost", że inwestował pieniądze u lobbysty, ale same pytania wywołały jego przerażenie.