Poranny szkic walutowy

Wczorajsze popołudnie upłynęło pod znakiem gwałtownego umocnienia złotego: kurs EURPLN osiągnął poziom 4,33, zaś kurs USDPLN przebił poziom 3,30, przy jednoczesnej aprecjacji dolara wobec euro do poziomu 1,31 EURUSD.

Trudno jednoznacznie wskazać przyczynę takiego umocnienia naszej waluty, jednak najprawdopodobniej należy „zrzucić” całą odpowiedzialność na poprawę wiary inwestorów w ryzykowne aktywa. Aprecjacja naszej waluty nabrała w dniu wczorajszym rozpędu po włączeniu się do gry giełd amerykańskich i nadeszła na fali rosnących indeksów.

Tymczasem w kraju Sławomir Skrzypek, prezes NBP, obawia się o przyrost akcji kredytowej. Dane będące w posiadaniu Banku wskazują, że wkrótce wskaźniki dynamiki akcji kredytowej mogą spaść do zera. Skrzypek proponuje (bez konsultacji z RPP) wprowadzenie dodatkowych instrumentów pozwalających na finansowanie działalności bankowej w zamian za zawarcie paktu z bankami, które obiecałyby przyrost akcji kredytowej od określonego poziomu. Bankowcy patrzą na te deklaracje sceptycznie, uznając je za „działania marketingowe” i twierdząc, że obecnie nie mają problemów z finansowaniem krótkoterminowym, potrzebują zaś wsparcia w terminie 3-5 lat.

Prezes WestLB (działającego w Polsce niemieckiego banku specjalizującego się w obsłudze przedsiębiorstw) twierdzi, że optymalnym rozwiązaniem dla Polski byłoby prowadzenie monetyzacji długu. Naszym zdaniem przy istniejącej w Polsce wyższej niż na Zachodzie presji inflacyjnej (której dodatkowym czynnikiem jest znacznie słabszy niż w ubiegłym roku złoty) takie działania byłyby niebezpieczne dla stabilności poziomu cen i nie powinny być obecnie rozważane przez NBP.

Larry Summers, doradca prezydenta USA Baracka Obamy ds. ekonomicznych, twierdzi, że w ciągu kilku miesięcy amerykańska gospodarka powinna przestać kurczyć się w tak zastraszającym tempie, jak obecnie. Summers porównuje bieżącą sytuację do „swobodnego spadania”, podczas którego nie wiadomo, gdzie jest dno. Podkreśla on jednak, że droga do powrotu na ścieżkę wzrostu jest daleka. Summers wezwał również największe gospodarki świata do stosowania ekspansywnej polityki fiskalnej, ponieważ „Stany nie mogą być jedynym motorem wzrostu światowej gospodarki”. Wiara kluczowej grupy amerykańskich ekonomistów, a przede wszystkim administracji prezydenta Obamy w skuteczność pobudzania popytu jest zadziwiająca.

W naszej ocenie polityka ta przyniesie Stanom ogromne trudności w zapanowaniu nad długiem publicznym, a w połączeniu z prowadzoną przez bank centralny polityką monetyzacji długu może przynieść nawet kryzys zaufania do amerykańskich obligacji. W kalendarzu publikacji makroekonomicznych na dzień dzisiejszy brakuje odczytów, które mogłyby zmienić sytuację na rynku. Jeszcze przed 9:00 opublikowano dane o inflacji CPI (0,2% m/m, 0,3% r/r) we Francji, zaś o 9:00 podana zostanie informacja o inflacji CPI na Węgrzech. Przypominamy również, że w dniu dzisiejszym nie pracuje większość giełd w Europie oraz giełdy amerykańskie.

Piotr Orłowski
Analityk rynków finansowych
AFS

Wybrane dla Ciebie
Planujesz kulig? Sprawdź, kiedy możesz dostać mandat
Planujesz kulig? Sprawdź, kiedy możesz dostać mandat
Zmiany w PSZOK-u. Zimą nie oddamy tych odpadów
Zmiany w PSZOK-u. Zimą nie oddamy tych odpadów
Przedsiębiorca z Lubelszczyzny skazany. Wszyscy zapowiadają odwołanie
Przedsiębiorca z Lubelszczyzny skazany. Wszyscy zapowiadają odwołanie
Wielkie przeliczanie stażu. Polacy złożyli już setki tysięcy wniosków
Wielkie przeliczanie stażu. Polacy złożyli już setki tysięcy wniosków
Rewolucja dla wędkarzy. To koniec zbędnej papierologii
Rewolucja dla wędkarzy. To koniec zbędnej papierologii
ZUS wypłaca pieniądze z OFE. Kto dostanie 30 tys. złotych?
ZUS wypłaca pieniądze z OFE. Kto dostanie 30 tys. złotych?
Gwiazdor nie chce zostawić dzieciom swojej fortuny. Oto dlaczego
Gwiazdor nie chce zostawić dzieciom swojej fortuny. Oto dlaczego
Wbrew modzie postawili na polską firmę. Kupili krajowe elektryki
Wbrew modzie postawili na polską firmę. Kupili krajowe elektryki
Od rana stali w kolejce po kubki Starbucks. Teraz chcą na nich zarobić
Od rana stali w kolejce po kubki Starbucks. Teraz chcą na nich zarobić
Duże różnice w cenach kawy. Nawet 16 zł drożej za paczkę
Duże różnice w cenach kawy. Nawet 16 zł drożej za paczkę
Wrze w Biedronce. Związkowcy żądają 1000 zł podwyżki
Wrze w Biedronce. Związkowcy żądają 1000 zł podwyżki
Nawet 50 tys. zł na dom. Tak można skorzystać z dofinansowania
Nawet 50 tys. zł na dom. Tak można skorzystać z dofinansowania
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀