Pracownicy LG są za brzydcy

Przynajmniej dziesięć pracownic fabryki telewizorów LG Display w Biskupicach Podgórnych pod Wrocławiem dostało polecenie, by przez dwa dni nie pojawiały się w pracy

Obraz
Źródło zdjęć: © Gazeta Wrocławska/Paweł Relikowski

- Zasugerowano nam, że jesteśmy za brzydkie i za stare, by patrzył na nas najważniejszy Koreańczyk - niemal z płaczem opowiada pani Anna, która zgłosiła się do redakcji "Gazety Wrocławskiej". Nie podaje nazwiska, bo obawia się konsekwencji. - Jestem wstrząśnięta. Nigdy nie było na mnie skarg, dostawałam premię. A tu nagle taki cios! - dodaje kobieta. Jako ta "brzydka i za stara" zaczęła być szykanowana przez pracownice, którym szef pozwolił zostać.

Zbigniew Miedziński, dyrektor personalny w LG Display, przyznaje, że części załogi kazano unikać spotkania z prezesem.

Twierdzi, że polecenie wydał jeden z młodych menedżerów. Chciał, aby na linii było jak najmniej pracowników. Nie konsultował tego z zarządem. Miedziński dodaje, że pracownicy źle zrozumieli przełożonego.

- Nam nie chodziło o urodę czy wiek, ale o wydajność. Jesteśmy fabryką, której wyniki dziś odstają od centrali w Korei. Chcemy osiągnąć takie same wyniki i dlatego mniej wydajnie pracujących przesuwamy na inne zmiany - mówi dyrektor personalny.

Kazimierz Kimso, szef dolnośląskiej "Solidarności": - Takie postępowanie również jest dyskryminacją.

Podwrocławska fabryka LG Display będzie musiała zapłacić odszkodowanie pracownikom - jeśli przed sądem potwierdzą się zarzuty o dyskryminacji.

Wytoczenie takiego pozwu zapowiedziała jedna z pracownic. Znalazła się na liście "starych i brzydkich", którym jeden z menedżerów kazał, by we wtorek i środę zostali w domu albo przyszli na nocną zmianę. W tych właśnie dniach fabrykę wizytował ważny gość z Korei. Jeden z przełożonych w LG Display chciał, by na linii były same ładne panie. Tak przynajmniej zrozumieli go podwładni.

Szefowa zakładowej "Solidarności" Małgorzata Franeczek dostała wczoraj zapewnienie od szefów fabryki, że o zaleceniach menedżera nic nie wiedzieli. Obiecali jej, że zostanie ukarany.

Tymczasem sprawą przesuwania pracownic na nocną zmianę i przymusowych urlopów zajęła się już Państwowa Inspekcja Pracy. - Znamy sprawę. Będziemy oceniać, czy nie doszło do dyskryminacji pracowników - mówi Agata Kostyk -Lewandowska z Inspekcji.

Gdyby takie zarzuty się potwierdziły, pracownicy, których dotknęło zarządzenie menedżera, mogliby wystąpić do sądu o odszkodowanie. Najniższa możliwa do zasądzenia kwota to równowartość najniższej pensji.

Dyrektor personalny w LG Display Zbigniew Miedziński zapewnił nas wczoraj, że panie, które zostały przesunięte na inne zmiany, zostaną przez prezesa przeproszone i powrócą na dotychczasowe stanowiska.

- Sprawa jest badana, a nadgorliwy menedżer - po dogłębnym wyjaśnieniu sprawy - zostanie ukarany za samowolne działanie wbrew zasadom obowiązującym w firmie - dodaje dyrektor personalny.

Polecamy w wydaniu internetowym: wroclaw.naszemiasto.pl

To czytają wszyscy
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
FINANSE
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
FINANSE
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
FINANSE
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
FINANSE
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
FINANSE
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
FINANSE
Odkryj
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
FINANSE
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
FINANSE
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
FINANSE
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
FINANSE
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
FINANSE
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
FINANSE
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯