Prince Polo znowu w centrum uwagi. Przypominamy historię wafelka

W Warszawie spotkali się premierzy Polski i Islandii. Rozmowy dotyczyły wojny w Ukrainie, planowanego na Islandii referendum o powrocie do negocjacji z UE. Pojawił się także wafelek Prince Polo. Wyjaśniamy dlaczeo.

Wspólna konferencja Kristrun Frostadottir i Donalda TuskaWspólna konferencja Kristrun Frostadottir i Donalda Tuska
Źródło zdjęć: © East News | Marysia Zawada/REPORTER
Michał Krawiel

Donald Tusk podczas konferencji prasowej wręczył premierce Islandii Kristrún Frostadóttir wafelek Prince Polo. Gest miał być sympatycznym nawiązaniem do kraju, w którym ten polski klasyk od lat robi furorę.

W sieci szybko pojawiły się jednak złośliwe komentarze: Prince Polo to marka kojarzona z PRL-em i "polskim produktem", ale od dawna nie należy do polskiego kapitału. Wątek wafla wrócił też przy okazji kampanijnej dyskusji z Rafałem Trzaskowskim, gdy Prince Polo pojawiło się jako przykład "polskiego produktu" – co znów uruchomiło spór o to, co dziś w ogóle znaczy polska marka.

Zapukał do drzwi romskiej rodziny. Dostał wróżbę na całe życie

Historia wafelka z pogranicza polsko-czeskiego

Prince Polo narodziło się na Śląsku Cieszyńskim. W 1955 r. w Zakładach Przemysłu Cukierniczego "Olza" w Cieszynie ruszyła produkcja wafla, który miał być prosty, masowy i powtarzalny jakościowo. Trzy lata później, w 1958 r., zaczęto go eksportować – i to był pierwszy przełom: produkt z małego miasta przy granicy zaczął żyć własnym życiem poza Polską.

W 1993 r. polska "Olza" trafiła do koncernu Kraft Jacobs Suchard (dziś marka jest w portfelu Mondelēz). Dwa lata później, w 1995 r., zmieniło się opakowanie (odejście od klasycznej "złotej" folii na rzecz folii zgrzewalnej), ruszyły pierwsze kampanie telewizyjne i zaczęły pojawiać się kolejne warianty smakowe – marka weszła w epokę nowoczesnego marketingu początku polskiego kapitalizmu.

Skąd Prince Polo na Islandii?

Najbardziej nieoczywisty rozdział tej historii to Islandia. Tamtejszy "Prins Póló" stał się czymś więcej niż słodyczą z importu: zyskał status kultowy.

Islandzka ekspansja Prince Polo – czekoladowego wafelka z Cieszyna – zaczęła się w 1955 r., kiedy Islandia uruchomiła wymianę handlową z Polską. Na morskich szlakach krzyżowały się wtedy transporty: do Polski płynęły statki z islandzkimi śledziami, a w drugą stronę – frachtowce wypełnione polską wódką, drewnem i właśnie Prince Polo.

Przez wiele lat wafelek był na Islandii właściwie jedyną "zachodnią" słodką przekąską z importu dostępną w sklepach. Popyt rósł błyskawicznie, a marka zaczęła na stałe wchodzić do codzienności mieszkańców wyspy. W latach 70., w szczycie popularności, przeciętny Islandczyk miał zjadać rocznie około kilograma tych polskich wafelków - przypomina serwis poradnikhandlowca.com.pl.

W 1999 r. prezydent Ólafur Ragnar Grímsson miał mówić, że całe pokolenie Islandczyków wyrosło m.in. na Prince Polo. I to właśnie dlatego ten wafelek tak często wraca przy okazji polsko-islandzkich gestów i anegdot — nawet jeśli dziś jego "polskość" jest już bardziej sentymentem niż strukturą właścicielską.

Premierka Islandii przyznała, że jej ojciec bardzo ten batonik lubi i kojarzy się jej on z dzieciństwem.

Polacy stanowią największą społeczność wśród cudzoziemców mieszkających na Islandii – ok. 6 proc. ludności kraju. W 2026 r. przypada z kolei 80. rocznica nawiązania oficjalnych stosunków dyplomatycznych między Polską a Islandią.

Źródło: WP Finanse, poradnikhandlowca.com.pl, PAP

Wybrane dla Ciebie
Trwa śledztwo. Prokuratura: Kierowcy ZTM traktowani jak niewolnicy
Trwa śledztwo. Prokuratura: Kierowcy ZTM traktowani jak niewolnicy
Polacy kupują mieszkania za granicą. Zakupy pod lupą skarbówki
Polacy kupują mieszkania za granicą. Zakupy pod lupą skarbówki
Sąd ukarał pasażera. Nie może do 2055 r. latać tymi liniami. Oto powód
Sąd ukarał pasażera. Nie może do 2055 r. latać tymi liniami. Oto powód
Koniec jednej z najstarszych niemieckich odzieżówek. Jest też w Polsce
Koniec jednej z najstarszych niemieckich odzieżówek. Jest też w Polsce
Wesela i komunie podrożeją o kilkaset złotych. Nieoczywisty powód
Wesela i komunie podrożeją o kilkaset złotych. Nieoczywisty powód
Gigant z branży gier zwalnia. Pracę straci ponad 1000 osób
Gigant z branży gier zwalnia. Pracę straci ponad 1000 osób
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 915 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 915 zł kary
Ten sam produkt, dwa różne składy. Mamy komentarz Biedronki
Ten sam produkt, dwa różne składy. Mamy komentarz Biedronki
Mamy trzech nowych Lottomilionerów. Oto gdzie kupili losy
Mamy trzech nowych Lottomilionerów. Oto gdzie kupili losy
Darmowe baseny i siłownie w Warszawie. Jak wziąć udział w losowaniu?
Darmowe baseny i siłownie w Warszawie. Jak wziąć udział w losowaniu?
Turysta zaskoczony polskim sklepem. "To chyba polska wersja 7-Eleven"
Turysta zaskoczony polskim sklepem. "To chyba polska wersja 7-Eleven"
Zebrali ziemniaki, nie mogą ich sprzedać. "Od miesiąca telefon milczy"
Zebrali ziemniaki, nie mogą ich sprzedać. "Od miesiąca telefon milczy"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇