Trwa ładowanie...
d1rcozq
waluty

Programy stymulacyjne nie skończą się tak szybko

Nie tak dawne wypowiedzi szefa niemieckiego Bundesbanku Axela Webera, który stwierdził, że program skupu obligacji powinien zostać jak najszybciej zakończony, nie spotkały się z uznaniem pozostałych członków Rady Europejskiego Banku Centralnego.

Share
d1rcozq

Za kontynuowaniem realizacji tego programu jest między innymi prezes EBC Trichet. Uważa on, że perspektywy wzrostu gospodarczego w strefie euro i na świecie nie są jeszcze na tyle stabilne, aby gospodarka mogła sobie radzić sama i pakiet stymulacyjny jest nadal potrzebny. Jest to więc silny argument za zmianą nastawienia do euro w średnim terminie i jednym z powodów jego przeceny w ostatnich dniach.

Skup obligacji zamierza kontynuować również Wielka Brytania. W dodatku w najbliższym czasie pula przeznaczona na ten cel prawdopodobnie zwiększy sie do 300 mld funtów (dotychczas wynosiła 200 mld funtów). Dynamika wzrostu gospodarczego w Wielkiej Brytanii bowiem, nie jest taka jak się pierwotnie spodziewano i będzie oscylowała w granicach zaledwie 1% w 2010, a w 2011 będzie niewiele wyższa.

Tymczasem w dniu wczorajszym poznaliśmy słabsze od oczekiwań dane dla produkcji przemysłowej we wrześniu w USA. Podczas gdy spodziewano się wzrostu o 0.2% w stosunku do poprzedniego miesiąca, odczyt wykazał spadek o dokładnie taką wartość. Sama figura nie wywołała jednak zbyt dużego poruszenia, bowiem bezpośrednim jej skutkiem było osłabienie dolara jedynie o 15-20 pipsów w stosunku do pozostałych najważniejszych walut. W dzisiejszym kalendarium zwracają uwagę dane z rynku nieruchomości w USA, jak również decyzja Banku Kanady w sprawie stóp procentowych. Poza tym późnym wieczorem przemówienia wygłoszą szefowie Banku Anglii i Fedu.

d1rcozq

EURPLN
Kurs EURPLN wędrował na północ w dniu wczorajszym i zawędrował w okolice oporu usytuowanego na wysokości 3.9350. Takiego odbicia można się jednak było spodziewać, jako że realizacja zysków po ostatnim silnym umocnieniu złotego była nieunikniona. Dopóki jednak kurs pozostaje niżej od wspomnianego poziomu kierunek południowy w perspektywie najbliższych dni będzie bardziej prawdopodobny. Wczorajsze dane o zatrudnieniu i wynagrodzeniach nie wywarły wpływu na złotego. Większe szanse na to będą miały dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej we wrześniu.

EURUSD
Pozytywnym sygnałem dla głównej pary walutowej jest zatrzymanie się wczorajszych spadków powyżej minimum lokalnego z 12 października. Teraz kluczowym poziomem i ewentualnym pierwszym sygnałem przełamania trendu wzrostowego będzie 1.3831. Silnym oporem, potwierdzonym kolejny raz w dniu wczorajszym, jest poziom 1.4000. Do 14:30, kiedy to poznamy dane z rynku nieruchomości, zmienność powinna być ograniczona do przedziału wynikającego z powyższych poziomów.

GBPUSD
W porównaniu do sytuacji w strefie euro, gdzie decyzja w kwestii dalszego łagodzenia polityki monetarnej jest otwarta, w Wielkiej Brytania sprawa jest niemalże przesądzona. Wyższe oczekiwania na powiększenie kwoty przeznaczonej na skup obligacji, powinny osłabiać funta w najbliższym okresie. Sentyment do dolara także pozostaje jednak zły, więc w przypadku tej pary walutowej inwestorzy mają trudny orzech do zgryzienia. Technicznie kluczowym może okazać się poziom 1.5753, bo wiele wskazuje, że będzie on testowany.

AUDJPY
Jakiś czas temu wspominaliśmy o możliwym silniejszym wybiciu z konsolidacji na parze AUDJPY. Kurs jednak w dalszym ciągu konsoliduje się w przedziale 79.90 - 81.90. Im dłużej jednak będzie trwała konsolidacja, tym późniejsze wybicie będzie silniejsze. Niewątpliwie wiele zależy od zachowania głównej pary jenowej USDJPY, a tam rynek wyraźnie oczekuje na decyzję Banku Japonii w kwestii prowadzonej polityki monetarnej.

Kamil Rozszczypała

d1rcozq

Podziel się opinią

Share
d1rcozq
d1rcozq