Prymat byków trwa

Wrześniowa seria kontraktów terminowych rozpoczęła wtorkowe kwotowania z poziomu 2 317 pkt, tracąc 6 pkt w stosunku do poniedziałkowego rozstrzygnięcia. Pierwszy kurs dnia wyznaczył jednocześnie sesyjne minimum, po czym do głosu doszli kupujący, dzięki czemu jeszcze przed godz. 9:00 kurs FW20U12 powrócił ponad kreskę.

W tej części handlu strony popytowej nie było stać na wiele więcej a w efekcie kolejne godzimy upłynęły na niemrawych potyczkach wokół poziomu odniesienia, wpisujących się w widoczne na parkietach zachodnioeuropejskich, nużące wyczekiwanie na istotne wydarzenia w drugiej części tygodnia. Więcej zaczęło się dziać popołudniu. Fala optymizmu, jaka przetoczyła się przez rynki Starego Kontynentu, na Książęcej przełożyła się na osiągnięcie wysokości 2 352 pkt, która wyznaczyła dla wrześniowej serii kontraktów terminowych dzienne maksimum. Próby kontrataku podaży w ostatnich minutach handlu nie przyniosły większego efektu i finisz zmagań wypadł na pułapie 2 350 pkt (+1,16%). Aktywność na rynku nie zachwyca; sesyjny wolumen obrotu wyniósł we wtorek ledwie 24 tys. kontaktów. LOP na koniec dnia wzrósł do poziomu 97,8 tys. pozycji (+1,6%).

Obraz
© (fot. BM BPH)

Wtorkowa sesja na rynku terminowym podtrzymała dobrą passę kupujących. Rynek wykonał kolejny, wyraźny ruch na północ a wyrysowana w obrazie dziennym, relatywnie wysoka biała świeca ma pozytywną wymową. Mankamentem wzrostu pozostaje malejąca aktywność inwestorów, niemniej byki pokonały serię dotychczasowych szczytów intraday z sierpnia oraz ostatnich dwóch sesji, kończąc wczorajszy dzień nowym maksimum trwającej tendencji. Byczą presję zatrzymała dopiero opadająca, średnioterminowa linia, poprowadzona po szczytach z października ubiegłego roku oraz lutego br. Okolice 2 350 pkt stanowią solidny opor, którego sforsowanie może sprawić trochę kłopotów stronie popytowej. Nieznacznie wyżej, kolejne bariery wyznaczają maksimum z marca oraz górnego ograniczenie wakacyjnego, wzrostowego kanału. Najbliższe, mocne wsparcie dla dorobku byków wyznacza połowa wczorajszego korpusu (2 334 pkt), pokrywająca się z sierpniowym maksimum. Byczy prymat przełożył się na kontynuację wzrostowej tendencji na szybkich oscylatorach. Co
istotne, RSI podążył w ślad za rynkiem na północ, oddalając widoczną jeszcze wczoraj groźbę wygenerowania negatywnej dywergencji. Dalszej poprawie uległo wskazanie średnioterminowego oscylatora siły trendu.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE