Pseudobony nie od Shella
W internecie pojawiły się witryny obiecujące 250-złotowy bon na tankowanie na stacjach Shella. Koncern twierdzi, że z akcją nie ma nic wspólnego i składa wniosek do prokuratury. Bo bon podobno można dostać, wysyłając SMS-y za 30 zł każdy.
Źródło zdjęć: © zrzut strony rozdającej podejrzane bony