Rynki obligacji w centrum uwagi

Rynki obligacji w ostatnim czasie odgrywają centralną rolę. W USA na przekór intencjom Fed rentowności zaczynają szybko rosnąć, w Europie premie kredytowe pozostają uparcie wysokie. Jest duża szansa, że jeśli coś większego jeszcze miałoby się wydarzyć na rynkach w tygodniu świątecznym, związane będzie z ruchami cen na rynkach obligacji. Jeśli nie – dadzą one o sobie znać w przyszłym roku.

Przemysław Kwiecień
Źródło zdjęć: © X-Trade Brokers

Rynki obligacji w ostatnim czasie odgrywają centralną rolę. W USA na przekór intencjom Fed rentowności zaczynają szybko rosnąć, w Europie premie kredytowe pozostają uparcie wysokie. Jest duża szansa, że jeśli coś większego jeszcze miałoby się wydarzyć na rynkach w tygodniu świątecznym, związane będzie z ruchami cen na rynkach obligacji. Jeśli nie – dadzą one o sobie znać w przyszłym roku.

Rosnące rentowności w USA...

Mimo, iż Fed zapowiedział w listopadzie, iż skupi z rynku obligacje za 600 mld USD, ich ceny od tego czasu spadają – i to w szybkim tempie. I to pomimo nadal niskiej inflacji w USA (inflacja bazowa pozostaje poniżej 1%) Jak to możliwe? Po pierwsze, zadziałał tu efekt sprzedawania faktów – ceny obligacji przed listopadowym posiedzeniem Fed były wywindowane przesadnie wysoko. Ponadto, dane makroekonomiczne z USA wcale nie potwierdzają najczarniejszych depresyjnych scenariuszy, a więc rynek nie zakłada, iż Fed rzeczywiście zmierzy się z deflacją. Jeśli natomiast zestawimy bardzo luźną politykę monetarną i fiskalną (przedłużenie ulg, nowe wydatki) z środowiskiem ożywienia gospodarczego, rynek ma podstawy do obaw o przyszła inflację. Efekt to wzrost rentowności.

Jeszcze przed listopadowym posiedzeniem Fed obserwowaliśmy fenomen rosnących cen obligacji i akcji. Teoretycznie bardzo wysokie ceny obligacji powinny wiązać się z nieciekawymi perspektywami gospodarczymi, które z kolei powinny kłaść się cieniem na rynku akcji. Niemniej jednak powód hossy na obydwu rynkach był inny – oczekiwania wobec polityki Fed. To oznacza, iż obecny wzrost rentowności, na tyle na ile związany jest z oczekiwaniami na przyszłe podwyżki stóp powinien (poprzez wzrost stopy dyskonta), być odbierany negatywnie przez rynki akcji. Póki co tak się nie dzieje – amerykańskie indeksy nadal pozostają w okolicach tegorocznych maksimów. Rynki akcji ignorowały jednak ostatnio wiele negatywnych informacji, m.in. dane o chińskiej inflacji, także być może reakcja na wzrost rynkowych stóp w USA będzie opóźniona.

Warto zwrócić uwagę na strukturę wzrostu rentowności w USA. Największy wzrost dotyczy obligacji 10-letnich. Papiery 30-letnie taniały jednak już wcześniej, więc to może tłumaczyć różnicę w ostatnich tygodniach. Rosną również nieco krótsze stopy, sugerując, iż rynek spodziewa się zacieśnienia polityki monetarnej w 2012 roku (w skrajnym przypadku pod koniec 2011, widać to w notowaniach stawek FRA). Natomiast najkrótsze stopy, takie jak 3-miesięczny LIBOR czy rentowność 3-miesięcznych bonów są niezmiennie niskie, gdyż o podwyżkach stóp w USA w najbliższym czasie nie może być mowy. To tłumaczy, dlaczego wzrost stóp rynkowych nie odbił się negatywnie np. na notowaniach surowców.

...i nadal wysokie w strefie euro

Pomimo odwrócenia uwagi rynku, a przynajmniej jej części, od kłopotów europejskich, premie kredytowe w Europie nadal pozostają wysokie. Premia od 10-letnich obligacji hiszpańskiego rządu (względem bundów) utrzymuje się w okolicach 250 bp, a to oznacza, że przy rosnących rentownościach na głównych rynkach rentowność hiszpańskich obligacji jest rekordowo wysoka. Naszym zdaniem, to znacząco zwiększa ryzyko nawrotu kryzysu w strefie euro. Utrzymujące się wysokie spready i rosnące rentowności w USA generalnie nie będą służyć odbiciu w notowaniach EURUSD.

W kalendarzu – decyzja BoJ

Początek tygodnia w kalendarzu zapowiada się bardzo spokojnie. Jedyne zaplanowane wydarzenia to decyzja BoJ (wobec ostatnich wzrostów pary USDJPY Bank będzie czuł się zwolniony od działania w najbliższym czasie) i protokół z ostatniego posiedzenia RBA – zostaną opublikowane w nocy. W drugiej połowie tygodnia trochę danych – finalne dane o PKB w USA i Wielkiej Brytanii, zamówienia dóbr trwałych czy tradycyjnie tygodniówki z rynku pracy. Ich wpływ na rynek powinien być jednak umiarkowany.

dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀