Rynki wschodzące w centrum uwagi

Wczoraj można było już zauważyć nieco mniejszą podaż na walutach rynków wschodzących. Podobnie jest też dzisiaj rano. Impet ruchu pomału gaśnie, chociaż nie pojawiły się ku temu żadne mocne powody. Więc, albo uznano, że przecena była zbyt duża i poziomy zaczynają już „odzwierciedlać

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

fundamenty”, albo zwyczajnie zaczyna się proces realizacji zysków przed weekendem.

Historia nieraz pokazywała, że dwudniowa przerwa w handlu to dobry moment do podejmowania kluczowych posunięć przez decydentów. Niemniej ostatni dni pokazały, że lokalne władze (rządy i banki centralne) nie mają skutecznych narzędzi do obrony przed globalną spekulacją. Tu potrzebne byłyby mocniejsze działa w postaci skoordynowanej interwencji największych banków centralnych (linie swap), czy też MFW (linie kredytowe). Pytanie tylko, czy to już jest ten moment, kiedy sytuacja gospodarek wschodzących może zacząć negatywnie przekładać się na „globalny obieg”.

Zmienność na rynkach wschodzących nadal jest duża, chociaż rzeczywiście widać pewne wyhamowywanie podaży. Zerknijmy na „benchmarkową” turecką lirę. Opublikowane o godz. 9:00 rano dane nt. bilansu handlowego Turcji były gorsze – deficyt wzrósł w grudniu do 9,9 mld USD z 7.150 mld w listopadzie, co pokazuje, że słabość waluty wcale nie jest w tym względzie korzystna. Lira po tym straciła, ale nie był to już aż tak dynamiczny ruch.

Zerknijmy na wykres dzienny EUR/TRY. Mocne odreagowanie z wtorku - dzień po radykalnej podwyżce stóp przez Bank Turcji doprowadziło do przetestowania widocznej linii wzrostowej w rejonie 3,1580. Teoretycznie można uznać, że tam doszło do zakończenia lokalnej korekty - fali B. Z tego poziomu rozpoczęliśmy falę C, która może doprowadzić do przetestowania minimów ze wspomnianego wtorku, tj, 2,9531. Biorąc pod uwagę dużą dynamikę ruchu w ostatnich dniach, rynek może potrzebować na to zaledwie kilku dni. Potrzeba tylko pretekstu - i tutaj wracamy do wspomnianych już domysłów nt. skoordynowanej akcji największych banków centralnych.

Obraz
© (fot. dm bos)

Wykres dzienny EUR/TRY

Z kolei w strefie euro kluczowym wydarzeniem była dzisiaj publikacja danych o inflacji HICP – szacunkowej za styczeń. Wyniosła ona zaledwie 0,7 proc. r/r, czyli mniej niż w grudniu (0,8 proc. r/r) i poniżej prognoz na poziomie 0,9 proc. r/r, chociaż te nie były wiarygodne już od wczoraj po tym, jak niższe odczyty napłynęły z Niemiec. Niemniej 0,7 proc. r/r to odczyt jaki mieliśmy w październiku i który poprzedził decyzję ECB o cięciu stóp procentowych w listopadzie. Jeszcze wczoraj pisałem, że słabe dane nasilą spekulacje, co do potencjalnych ruchów Europejskiego Banku Centralnego na posiedzeniu zaplanowanym na 6 lutego.

Teoretycznie mamy, zatem dobry pretekst do kontynuacji spadków EUR/USD w przyszłym tygodniu. Wsparciem dla tego scenariusza byłyby dodatkowo lepsze dane makro z USA (już w poniedziałek poznamy kluczowy indeks ISM dla przemysłu za styczeń), które przełożyłyby się na spekulacje, co do możliwego zwiększenia skali redukcji programu QE3 przez FED poczynając od marcowego posiedzenia.

W tym wszystkim jest tylko jedno „ale”. Jeżeli w weekend rzeczywiście dojdzie do nadzwyczajnych działań wspierających rynki wschodzące, to w poniedziałek dolar może być słabszy, gdyż inwestorzy skierują się w stronę bardziej ryzykownych aktywów.

Na EUR/USD widać, że rynek może mieć trudności ze sforsowaniem strefy wsparcia 1,3510-30 i złamania minimum z 20 stycznia na 1,3507. To każe oczekiwać wyraźnego odbicia na początku przyszłego tygodnia – nawet w rejon 1,3620-40. Potem wrócilibyśmy do spadków w kontekście lepszych danych z USA i spekulacji związanych z czwartkowym posiedzeniem ECB.

Obraz
© (fot. dm bos)

Wykres dzienny EUR/USD

Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Zmiany w stażu pracy. O tym pamiętaj w trakcie rekrutacji
Zmiany w stażu pracy. O tym pamiętaj w trakcie rekrutacji
Nowe zasady dla palaczy już obowiązują. Oto co się zmieniło
Nowe zasady dla palaczy już obowiązują. Oto co się zmieniło
Ferie zimowe. Pierwsze dane dotyczące zagranicznych kierunków
Ferie zimowe. Pierwsze dane dotyczące zagranicznych kierunków
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀