Rywalizacja dwóch rządów w Libii

Środa była już kolejnym dniem spadku wartości indeksu CRB. Notowania tego agregatu spadły wczoraj o 0,95% do poziomu 271,31 pkt. Tym razem był to rezultat przeceny nie tylko surowców energetycznych, lecz także wielu innych surowców (m.in. niektórych metali) oraz znacznej części towarów rolnych.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fotolia

W piątek indeks CRB zanotował relatywnie niewielki spadek – o 0,02% do poziomu 272,64 pkt. Podrożały m.in. miedź, platyna, pallad, ryż oraz kakao. Z kolei na minusie po raz kolejny znalazła się ropa naftowa oraz większość towarów rolnych.

Zamknięte arabskie pole naftowe

Chociaż notowania ropy naftowej w ostatnim czasie znajdowały się pod wyraźną presją podaży, to początek nowego tygodnia przyniósł parę czynników wspierających kupujących. Są one związane z sytuacją w krajach produkujących ropę naftową.

Pierwszą z takich informacji jest komunikat o tymczasowym wstrzymaniu wydobycia ropy naftowej na polu Khafji, na którym operacje prowadzą wspólnie Arabia Saudyjska i Kuwejt. Ruch ten jest rzekomo rezultatem potrzeby dostosowania pola do nowych wymagań środowiskowych ustanowionych w Arabii Saudyjskiej.

Wstrzymanie prac wydobywczych na polu Khafji nie ma jednak istotnego przełożenia na podaż ropy naftowej. Na polu tym wydobywa się dziennie 280-300 tysięcy baryłek ropy naftowej dziennie, a więc niecałe 3% całkowitej produkcji tego surowca w Arabii Saudyjskiej (we wrześniu wyniosła ona 9,7 mln baryłek dziennie).

Kolejne kłopoty w sektorze naftowym Libii

Drugą kwestią sprzyjającą kupującym na rynku ropy naftowej jest obecna sytuacja w Libii. W zasadzie od czasu arabskiej wiosny z 2011 r. sytuacja polityczna w tym kraju jest daleka od stabilizacji. Libią wstrząsały liczne zamieszki, a na polach naftowych, w rafineriach i portach trwały strajki. Od kilku miesięcy w Libii rywalizują ze sobą dwa rządy, które walczą o kontrolę nad wpływami budżetowymi tego kraju. Chodzi tu przede wszystkim o sprzedaż ropy naftowej. Oba rządy ustanowiły własnego ministra ds. ropy naftowej. Na forum międzynarodowym uznawany jest rząd premiera Abdullaha al-Thinni, jednak w sierpniu został on zmuszony do opuszczenia Trypolisu po tym, jak stolicę kraju przejął konkurencyjny rząd, powstały w mieście Misrata. Przejęta została także oficjalna strona internetowa National Oil Company.

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że sytuacja w Libii powoli staje się opanowana, po tym jak premierowi al-Thinni udało się doprowadzić do zakończenia strajków w portach i na polach naftowych usytuowanych we wschodniej części kraju. Dzięki temu produkcja ropy naftowej w Libii wzrosła do 900 tysięcy baryłek dziennie. W ostatnich dniach jednak znów spadła ze względu na nowe protesty na wschodnich polach naftowych.

Sytuacja w Libii jest niepokojąca dla obserwatorów rynku ropy naftowej. Dotychczasowa rywalizacja dwóch rządów może bowiem przekształcić się w rozleglejszy wewnętrzny konflikt. To z kolei mogłoby doprowadzić do kolejnego wyraźnego spadku eksportu ropy naftowej z Libii.

Tak czy inaczej, również sytuacja w Libii może mieć jedynie krótkoterminowe przełożenie na ceny ropy naftowej. Globalna podaż tego surowca jest na tyle duża, że nawet całkowite wstrzymanie eksportu ropy z Libii nie doprowadziłoby do istotnej luki po stronie podażowej.

Stabilizacja cen ropy WTI

Dzisiaj rano notowania ropy naftowej WTI są ustabilizowane w okolicach 82,20-82,70 USD za baryłkę. Obecnie na rynku tym trwa więc konsolidacja – jednak nie zmienia to faktu, że w perspektywie kilkumiesięcznej mamy do czynienia z trendem spadkowym, który może być kontynuowany. Najbliższe poziomy wsparcia to okolice 80 USD i 77 USD za baryłkę.

Dorota Sierakowska
Analityk
Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Pani Irena ma pompę ciepła. Oto jej rachunek za styczeń
Pani Irena ma pompę ciepła. Oto jej rachunek za styczeń
"Za ciepło muszę dopłacić 1200 zł". Dostają pisma od spółdzielni
"Za ciepło muszę dopłacić 1200 zł". Dostają pisma od spółdzielni
Opłata za psy. Chcą, by Polacy zaczęli płacić. Wskazują na Niemcy
Opłata za psy. Chcą, by Polacy zaczęli płacić. Wskazują na Niemcy
"Właśnie straciłem 15 tys.". Tak AI czyni spustoszenie
"Właśnie straciłem 15 tys.". Tak AI czyni spustoszenie
Fortuna na szyi. Tyle są warte złote medale olimpijskie
Fortuna na szyi. Tyle są warte złote medale olimpijskie
Czas do 15 marca. Inaczej właścicieli domów czeka do 64 tys. zł kary
Czas do 15 marca. Inaczej właścicieli domów czeka do 64 tys. zł kary
Kurierzy InPostu narzekają na kawę. Rzecznik spółki zabrał głos
Kurierzy InPostu narzekają na kawę. Rzecznik spółki zabrał głos
Gdzie wyrzucić stary portfel? Pozbycie się go jest problematyczne
Gdzie wyrzucić stary portfel? Pozbycie się go jest problematyczne
Ministra zabrała głos ws. Dino. Radzi kasjerom wyjść z pracy
Ministra zabrała głos ws. Dino. Radzi kasjerom wyjść z pracy
Mieszkańcy muszą szykować się na wyższe rachunki. Wszystko przez zimę
Mieszkańcy muszą szykować się na wyższe rachunki. Wszystko przez zimę
Klienci skarżą się na butelkomaty Lidla. Sieć zabiera głos
Klienci skarżą się na butelkomaty Lidla. Sieć zabiera głos
Nagła zmiana cen OC. Tyle zapłacą kierowcy. Ekspertka komentuje
Nagła zmiana cen OC. Tyle zapłacą kierowcy. Ekspertka komentuje
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯