Jak czytamy w nim, spadek liczby korzystających z ulgi nie dzieci, bo rząd świadomie ograniczył krąg uprawnionych, wykluczając z niego podatników z jednym dzieckiem i dochodami rocznymi wśród małżeństw powyżej 112 tysięcy złotych. Jednak - co zaskakujące - zmalała łączna wartość ulg, mimo że zwiększono kwotę odliczenia na trzecie i każde następne dziecko.
Zwiększenie limitu odliczenia niewiele daje, bo żeby w pełni go wykorzystać, trzeba mieć wysokie dochody - ocenia gazeta.
W efekcie doszło do 3-procentowej podwyżki