Do szefa rządu zwróciły się firmy zrzeszone w Związku Pracodawców Motoryzacji, wspierane przez Polską Izbę Motoryzacji, Konfederację Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" oraz sekcje pracowników motoryzacji w "Solidarności" i OPZZ. Proszą oni o zwiększenie finansowania zakładów motoryzacyjnych pzrez państwowe banki, uproszczenie procedur przyznawania pomocy publicznej i wprowadzenie ulg podatkowych od niewykorzystanej w czasie kryzysu powierzchni produkcyjnej.
"Gazeta Wyborcza" przytacza dane firmy doradczej AutomotiveSuppliers.pl, z których wynika, że w najbliższych tygodniach pracę w zakładach motoryzacyjnych straci ponad 2 tysiące osób.