Skarbówka ściga nastolatków

12-letni Włoch otrzymał od agencji zajmującej się ściąganiem zaległych podatków wezwanie do zapłacenia ponad 1100 euro należności za samochód, jaki rzekomo kupił w 1997 roku, a więc na trzy lata przed swoimi narodzinami. Takich błędów skarbowych są tysiące.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP | FILIPPO MONTEFORTE

Włoska prasa nagłośniła przypadek gimnazjalisty o imieniu Antonio z okolic Brindisi na południu kraju podkreślając, że to kolejny przykład masowego zjawiska, określanego powszechnie jako "szalone wezwania". Rozsyła je agencja Equitalia, której zadaniem jest ściąganie należności, m. in. skarbowych. Dochodzi w niej jednak do serii błędów, wynikających między innymi z nieskuteczności systemu komputerowego.

Po tym, gdy chłopiec otrzymał od tej agencji nakaz zapłacenia 1138 euro podatku, jego ojciec ustalił, że został on nałożony na samochód, którego nie miał nikt w rodzinie. Jednak Equitalia nie zamierzała ani przyznać się do błędu, ani wycofać żądania. Dlatego ojciec chłopca zapowiedział, że podejmie wszelkie kroki prawne by unieważnić nakaz.

Dopiero po tym jak sprawa została opisana w prasie, kierownictwo państwowej spółki ogłosiło, że rzekomy dług anulowało. Oddział Equitalia na południu Włoch przeprosił jednocześnie za całe nieporozumienie. Wyjaśnił, że przyczyną błędu było to, że dane chłopca pomylono z kimś innym o takim samym nazwisku.

Jednak media zauważają, że w przypadku agencji Equitalia nie jest to odosobniony incydent. Codziennie do jej oddziałów w całym kraju zgłaszają się tysiące ludzi, by zaprotestować przeciwko niesłusznie wydanym decyzjom.

Organizacje obrony praw konsumentów alarmują od wielu miesięcy, że zupełnie wymknęło się spod kontroli zjawisko rozsyłania "szalonych wezwań" kierowcom za rzekomo niezapłacone mandaty. Otrzymują oni nakazy zapłaty mandatów - wraz z astronomicznymi niekiedy odsetkami - jakich albo nigdy im nie wystawiono, albo takich, które kilka lat wcześniej zapłacili. Transakcje te nie zostały jednak zarejestrowane w systemie komputerowym.

Nakazom często towarzyszy administracyjny zakaz jazdy samochodem, mimo, że kierowca nie ma nic na sumieniu i dawno uiścił wszystkie opłaty. Anulowanie tej decyzji i dochodzenie swych praw bywa bardzo skomplikowane, dlatego organizacje konsumenckie oferują poszkodowanym pomoc prawną. Wszyscy jednak muszą ponieść koszty administracyjne anulowania wezwania, zazwyczaj kilkanaście euro.

W lipcu "szalone wezwania" dostało od agencji podatkowej 2300 lekarzy z Neapolu i okolic. Otrzymali oni polecenie zapłacenia zaległych składek członkowskich w Izbie Lekarskiej mimo, że wszyscy je regularnie płacili.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Nowe sklepy Dino. Otworzą je w tych miejscowościach
Nowe sklepy Dino. Otworzą je w tych miejscowościach
Skażona wołowina z Brazylii w UE. Część została spożyta
Skażona wołowina z Brazylii w UE. Część została spożyta
Tony żywności z Azji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Tony żywności z Azji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Znika oferta kultowej marki. Klienci przechodzą do innego operatora
Znika oferta kultowej marki. Klienci przechodzą do innego operatora
Spór o ukraińską megafermę w Chorwacji. Mieszkańcy protestują
Spór o ukraińską megafermę w Chorwacji. Mieszkańcy protestują
Wędkarze ruszyli na ratunek. "Robimy to po to, żeby się nie udusiły"
Wędkarze ruszyli na ratunek. "Robimy to po to, żeby się nie udusiły"
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀