WAŻNE
TERAZ

Nawrocki podjął decyzję. Jest nowy prezes SN

Skończy się wyłudzanie prowizji

Sądowy wyrok może pomóc pośrednikom ukrócić proceder wyłudzania prowizji za sprzedaż polis, twierdzi "Puls Biznesu".

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Scenariusz oszustwa - pisze "PB" - jest zawsze ten sam. Do pośrednika ubezpieczeniowego trafia nowy współpracownik - "owca" (osoba wykonująca czynności agencyjne, czyli mogąca sprzedawać polisy). "Owca" zdobywa coraz więcej klientów i dopiero gdy zainkasuje sutą prowizję (rekordzista pobrał 1,7 mln zł) wychodzi na jaw, że były to osoby podstawione, bo szybko rezygnują z ubezpieczenia.

W konsekwencji do drzwi pośrednika puka towarzystwo ubezpieczeniowe i domaga się zwrotu prowizji z klientów, którzy wyparowali. Pośrednik nie ma wyjścia - musi zapłacić. Sam szuka odwetu na "owcy", a ten z reguły pokazuje figę i odpowiada, że jego zadaniem było tylko pozyskanie klienta, a nie jego utrzymanie.

Szczęśliwie wmieszał się w to warszawski sąd apelacyjny, który uznał, że "owca" powinna zwrócić prowizję, bo nie może ona być uzależniona od samego podpisania umowy z klientem. Musi być także powiązana z wartością, jaką przedstawia dla pośrednika.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE