SLD chce odwołania Marka Sawickiego

SLD chce odwołania ministra rolnictwa Marka Sawickiego (PSL). Szef partii Leszek Miller zapowiada, że zbieranie podpisów pod wnioskiem w tej sprawie rozpocznie się jeszcze w środę i Sojusz będzie szukać poparcia innych ugrupowań.

Miller w "Salonie politycznym Trójki" w środę rano podkreślił, że Sojusz Lewicy Demokratycznej ma istotne zastrzeżenia do pracy ministra rolnictwa. Jak mówił, nie chodzi wyłącznie o nazwanie rolników "frajerami", ale też o politykę, na którą bezpośrednio wpływa szef resortu rolnictwa.

"Mam na myśli nieprzygotowanie osłon, które byłyby rekompensatą dla tych rolników, którzy utracili swoje możliwości eksportowe do Rosji, sytuację z opłatami za kwoty mleczne - cały ciąg spraw, które powinny być realizowane, a nie są" - zaznaczył szef socjaldemokratów.

SLD zapowiedziało szukanie poparcia innych partii. "Nie mamy tylu członków klubu, żeby zrobić to samodzielnie" - zauważył Miller. "Dzisiaj moi koledzy ogłoszą tę inicjatywę i jednocześnie zwrócą się do wszystkich posłów, aby rozważyli możliwość złożenia swoich podpisów" - dodał.

Przewodniczący Sojuszu, zapytany o zapowiadany przez Prawo i Sprawiedliwość podobny wniosek odparł: "Nie ma takiego wniosku (...) "nie sądzę, żeby jakiekolwiek inne ugrupowanie chciało składać swój wniosek". Wyraził nadzieję, że jeśli politycy PiS-u uważają sytuację na wsi za złą, to przyłączą się do inicjatywy SLD.

Nawiązując do rosyjskiego embarga na polskie produkty rolne szef SLD zauważył, że polscy rolnicy nie powinni ponosić kosztów polityki państwa. "Nie może być tak, że państwo polskie wyrusza na wojnę handlową z Rosją, wiedząc, że Rosja również zastosuje sankcje, a ofiary tej wojny zostają same, zostają bez żadnej pomocy, bez żadnego zainteresowania" - powiedział.

Wskazał, że rolnikom już teraz można zagwarantować stosowne rekompensaty z budżetu państwa, zwolnić z podatku gruntowego, czy rozszerzyć zakres kredytów preferencyjnych. "To jest możliwe, choć ciągle słyszymy, że albo nie ma na to pieniędzy, albo nie ma potrzeby" - podkreślił Leszek Miller.

W połowie października minister Sawicki w wywiadzie dla jednego z portali pytany, co z rolnikami, którzy za 12 groszy za kilogram w skupie muszą sprzedawać jabłka przemysłowe odparł: "Są frajerami. Ja szanuję biznesmanów, a nie frajerów. Jeśli zaproponowaliśmy już w połowie sierpnia instrument wycofania z rynku, w którym za jabłka proponujemy 27 groszy, a frajerzy wiozą jabłka na przetwórstwo po 12-14 groszy - ich wybór. Wolny kraj, demokracja".

Później minister wyjaśniał, że chciał jedynie zwrócić uwagę na to, że jeżeli rolnicy mają możliwość skorzystania z unijnego wsparcia dotyczącego wycofania z rynków produktów po określonych kwotach, to przynajmniej tydzień - dwa powinni się wstrzymać i nie dostarczać jabłek do skupu. W rozmowie z PAP podkreślał, że "nikogo nie chciał obrażać i nikomu nie chciał wytykać".

(planujemy kontynuację tematu)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Polska firma elektryczna upada. Zwolnią ponad 50 osób
Polska firma elektryczna upada. Zwolnią ponad 50 osób
Piwa "zerówki". Polacy pokazali paragony. Prawda wyszła na jaw
Piwa "zerówki". Polacy pokazali paragony. Prawda wyszła na jaw
Oni nie dostaną czternastki. ZUS wskazuje kwotę
Oni nie dostaną czternastki. ZUS wskazuje kwotę
KRD zapytał o Pierwszą Komunię. Widełki od pięciu do dziesięciu tys.
KRD zapytał o Pierwszą Komunię. Widełki od pięciu do dziesięciu tys.
Półki uginają się od jego produktów. Gigant obawia się potężnych strat
Półki uginają się od jego produktów. Gigant obawia się potężnych strat
Stracił dojazd do własnego pola. Gigant żąda 2 tys. zł miesięcznie
Stracił dojazd do własnego pola. Gigant żąda 2 tys. zł miesięcznie
Miasto nie ma własnego budżetu. Obcięto wydatki do minimum
Miasto nie ma własnego budżetu. Obcięto wydatki do minimum
Fala rezygnacji z sanatoriów. Tak tłumaczą się pacjenci
Fala rezygnacji z sanatoriów. Tak tłumaczą się pacjenci
Polacy zostają w domu. W tej branży zaczęły spadać długi
Polacy zostają w domu. W tej branży zaczęły spadać długi
Łatwogang bije rekord Guinnessa. Nikt nie zebrał takiej kwoty
Łatwogang bije rekord Guinnessa. Nikt nie zebrał takiej kwoty
Budimex z gigantyczną wpłatą. "Moja mama pracuje w firmie"
Budimex z gigantyczną wpłatą. "Moja mama pracuje w firmie"
Jest na liście najbogatszych Polek. Tyle wpłaciła na akcję Łatwoganga
Jest na liście najbogatszych Polek. Tyle wpłaciła na akcję Łatwoganga
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇