Premier Fico oświadczył, że Słowacja nie podpisze żadnego czeku in blanco na pożyczkę finansową dla Grecji. Szef słowackiego rządu nie ukrywał sceptycyzmu na temat greckich obietnic. - Nie wierzę, że Grecy zdołają spłacić długi. Sytuacja w strefie euro jest trudna i pożyczka może osłabić wspólną walutę, a co za tym idzie słowacką gospodarkę - ostrzegł premier.
Roberta Fico poparła opozycja, która zbiera podpisy pod petycją na zwołanie w tej sprawie nadzwyczajnej sesji parlamentu. Pod petycją podpisało się już kilkadziesiąt tysięcy Słowaków.
Obliczono, że każdy z 5,5 mln obywateli miałby pożyczyć Grekom po 150 euro. Z sondaży wynika, że aż 80 procent respondentów jest temu przeciwnych.