"Symbol polskiego narciarstwa" zamknięty. Powód? Brakuje śniegu
Dolina Goryczkowa może wkrótce zniknąć z mapy narciarskiej Polski. Polskie Koleje Linowe przyznają, że brak śniegu w Tatrach uniemożliwia otwarcie tamtejszej trasy zjazdowej - pisze Gazeta Krakowska.
Trasa zjazdowa w Dolinie Goryczkowej była zamknięta w czasie ostatnich dwóch sezonów. Cytowane przez Gazetę Krakowską Polskie Koleje Linowe informują, że w tym roku "wciąż trwają przygotowania do udostępnienia trasy narciarskiej, co związane jest z odpowiednią ilością śniegu w Tatrach".
"Kasprowy Wierch i Dolina Goryczkowa są symbolem polskiego narciarstwa" - zauważyła GK.
Pytamy o ceny w zimowym kurorcie. "Mogłoby być taniej"
Serwis podkreśla, że zimy w Tatrach stają się coraz krótsze i uboższe w naturalny śnieg, a produkcja sztucznego białego puchu nie wchodzi w grę ze względu na przepisy Tatrzańskiego Parku Narodowego.
W górach brakuje śniegu
Brak możliwości sztucznego naśnieżania może stać się dla wyciągu gwoździem do trumny. Konstrukcja kolei krzesełkowej pochodzi z 1968 r., i pomimo licznych remontów, jej wiek staje się coraz większym problemem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał w ubiegłym roku, że biorąc po uwagę zmiany klimatu rozbudowa obiektu „nie ma racjonalnego uzasadnienia” i byłaby „brutalną ingerencją w środowisko”.
"Bieda śnieżna, czyli brak śniegu nawet wysokich górach jest faktem, co sprawia, że czasy takich inwestycji już się skończyły. W czasach kryzysu bioróżnorodności nie stać nas też na dalszą dewastację tak cennych terenów, a priorytetem parków narodowych powinna być zawsze ochrona przyrody" – komentował decyzję sądu Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
"Konieczność naśnieżania to wszakże poważne nadwyrężanie zasobów wodnych dla mieszkańców, czego konsekwencją są coraz częstsze okresowe susze" - dodawał ekspert.
Źródło: Gazeta Krakowska