Podczas wiecu z udziałem Becka bezrobotny głośno zwracał uwagę na swą trudną sytuację. _ Jeśli się pan umyje i ogoli, to i pracę pan znajdzie _ - odparował socjaldemokrata.
_ Tak to już w życiu jest _ - uzasadnił Beck swą reakcję stojącym obok kolegom partyjnym.
37-letni bezrobotny wcale się nie obraził, przeciwnie - obiecał umyć się i ogolić, a jednocześnie zobowiązał Becka do załatwienia mu rozmowy w sprawie pracy w biurze premiera Nadrenii-Palatynatu w Moguncji.
Źródło artykułu: 