Szykują się do wyłączenia telewizji

Wiceminister MAC Małgorzata Olszewska poinformowała, że Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął pomiary natężenia sygnału w województwach, w których nadajniki analogowe będą wyłączone jako pierwsze.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP / Philippe Huguen | AFP / Philippe Huguen

Na pierwszy ogień poszły województwa lubuskie, wielkopolskie, pomorskie, częściowo zachodniopomorskie, dolnośląskie, warmińsko-mazurskie i kujawsko-pomorskie. Akcja pomiarowa zakończy się w połowie września. Wiceminister zaznaczyła, że resort nie planuje przesunięcia terminu wyłączeń.

Zgodnie z obowiązującym harmonogramem pierwsze nadajniki analogowe mają zostać wyłączone jeszcze w tym roku. W Zielonej Górze i Żaganiu - 7 listopada, a w Gdańsku, Iławie i Poznaniu - 28 listopada. Pozostałe mają być stopniowo wyłączane w 2013 r.

Wiceminister pytana o ewentualne problemy z odbieraniem naziemnej telewizji cyfrowej (NTC) w terenach górskich Olszewska zaznaczyła, że jedynie docelowe pokrycie terenu Polski sygnałem NTC pokaże, czy i w jakim zakresie do niektórych rejonów sygnał nie dociera. - Dzisiaj chyba nikt nie dysponuje rzetelną, pełną informacją, ile obszarów jest z tego procesu całkowicie wykluczonych - dodała.

- W sierpniu powinny być znane wyniki badań dot. przygotowania gospodarstw domowych do procesu cyfryzacji naziemnej telewizji. Obecnie nie jest planowane przesunięcie terminów wyłączeń nadajników analogowych - mówiła w czwartek w Sejmie wiceminister MAC Małgorzata Olszewska.

Wiceszefowa Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji uczestniczyła w posiedzeniu sejmowej komisji innowacyjności i nowoczesnych technologii.

Olszewska poinformowała, że trwają kolejne już badania dotyczące stopnia przygotowania gospodarstw domowych do procesu przejścia z nadawania analogowego na cyfrowe. Wyniki prawdopodobnie będą znane pod koniec sierpnia.

Przypomniała, że według poprzednich, przeprowadzonych w lutym analiz wynika, że 85 proc. Polaków wie o planowanym zastąpieniu sygnału analogowego telewizji sygnałem cyfrowym, a ponad 74 proc. - że do jego odbioru konieczny jest dekoder lub odpowiedni telewizor. Z badania wynika, że dekoder telewizji cyfrowej posiada 37 proc. Polaków, a w przypadku 43 proc. telewizory obsługują format kodowania MPEG-4 (wymagany do odbioru telewizji cyfrowej). Jakie działania podjąć, by móc odbierać sygnał cyfrowy, nie wie ponad jedna piąta (22 proc.) Polaków.

Według danych przedstawionych przez wiceszefa KRRiT Witolda Grabosia, obecnie 34,3 proc. gospodarstw domowych w Polsce korzysta z oferty platform satelitarnych, 34,9 proc. - z sieci kablowych, a naziemną telewizję odbiera 30,9 proc..

Podczas posiedzenia komisji mówiono też o sprawie nieprzyznania przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji miejsca na multipleksie cyfrowym Telewizji Trwam fundacji o. Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis.

Krajowa Rada oceniła, że sytuacja finansowa Fundacji nie wróżyła powodzenia przedsięwzięcia. W dniu złożenia wniosku o miejsce na multipleksie majątek fundacji wynosił ok. 90 mln zł, jednak większość tych środków pochodziła z pożyczki udzielonej przez polską prowincję zakonu redemptorystów. Fundacja odmówiła KRRiT informacji na temat warunków spłaty tej pożyczki. Jest też jedynym podmiotem, który nałożył na swoje dokumenty finansowe klauzulę tajemnicy przedsiębiorstwa, przez co decyzja KRRiT w tej sprawie nie może zostać upubliczniona. Fundacja zaskarżyła decyzję KRRiT do WSA w Warszawie. Ten w maju br. skargę odrzucił; nadawcy przysługuje skarga kasacyjna do NSA.

O. Rydzyk ocenił podczas posiedzenia komisji, że nieprzyznanie TV Trwam miejsca na multipleksie oznacza zakończenie przez nią nadawania. Argumentował, że odbiorcy tej stacji to najczęściej ludzie ubodzy, którzy w związku z cyfryzacją telewizji naziemnej, w której bezpłatnie będzie dostępnych wiele kanałów, zrezygnują z opłat za dostęp do platform satelitarnych i sieci kablowych, w których dziś jest dostępna TV Trwam.

- Cóż pozostaje nam? Mówię w imieniu słuchaczy Radia Maryja i telewidzów. Zapamiętać wszystkich, którzy tę krzywdę robią. Zapamiętać. Mieć dobrą pamięć i iść z informacją. A z drugie strony - modlić się o przemiany w naszej ojczyźnie, bo to do niczego dobrego nie prowadzi, jeżeli nie ma dialogu. Jeżeli nie ma dialogu to jest dyktat i to jest dyktat - powiedział prezes fundacji Lux Veritatis.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Fala oszustw. Przekręty są coraz bardziej wyrafinowane
Fala oszustw. Przekręty są coraz bardziej wyrafinowane
Nowe lokomotywy dla PKP Intercity. Oto kto wygrał przetarg
Nowe lokomotywy dla PKP Intercity. Oto kto wygrał przetarg
90 błysków to bardzo poważne zagrożenie. Ruszył system na jeziorach
90 błysków to bardzo poważne zagrożenie. Ruszył system na jeziorach
Zrobisz to na działce, więcej na nią nie wejdziesz. Bolesne sankcje
Zrobisz to na działce, więcej na nią nie wejdziesz. Bolesne sankcje
Masło już nie straszy. Eksperci o naturze fenomenu
Masło już nie straszy. Eksperci o naturze fenomenu
W tym roku to ma być hit. Polacy kupują dzieciom na pierwszą komunię
W tym roku to ma być hit. Polacy kupują dzieciom na pierwszą komunię
Pieniądze na pociechy. Oto wsparcie dla rodziców w Polsce
Pieniądze na pociechy. Oto wsparcie dla rodziców w Polsce
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!