Od początku tego roku w Hiszpanii pracę straciło ponad 213 tysięcy zatrudnionych. Niespełna tydzień temu minister finansów Elena Salgado zapewniała dziennikarzy, że liczba bezrobotnych nie przekroczy pięciu milionów. - Zgodnie z prognozami rządu bezrobocie nie dojdzie do pięciu milionów osób. Zakładamy, że od końca pierwszego kwartału zacznie powoli spadać - informowała Elena Salgado.
Dzisiaj bez pracy pozostaje 4 miliony 910 tysięcy mieszkańców Hiszpanii. Dwa razy więcej kobiet niż mężczyzn. Wśród młodych między 18 a 30 rokiem życia bez pracy jest niemal co druga osoba. W wielu rodzinach zatrudnienie stracili wszyscy zdolni do pracy.
Eksperci zarzucają rządowi brak planu ożywienia gospodarki i stworzenia nowych miejsc pracy. Ich zdaniem, zamiast podnosić podatki, gabinet Jose Luisa Zapatero powinien zmniejszyć obciążenia fiskalne i zachęcić do otwierania firm.