WAŻNE
TERAZ

Śmierć Izabeli z Pszczyny. Finał sprawy

Tydzień w korekcie

Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych odbywały się po trudnej dla popytu sesji czwartkowej, która nie tylko zakończyła kilkudniową konsolidację WIG20 w rejonie 2550 pkt., ale jeszcze pozostawiła rynek z pytaniem, czy pokonany wcześniej poziom 2500 pkt. wyczerpie korektę.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fotolia | AshDesign

Już na starcie okazało się, iż czwartkowe zamknięcie sesji na 2501 pkt., w połączeniu z lepszym od oczekiwań rozdaniem w USA, prowokuje kupujących do gry z założeniem, iż wsparcie zostanie obronione. Odbiciu nie sprzyjało zachowanie rynków otoczenia, które – jak niemiecki DAX – stosunkowo szybko oddały wcześniejsze wzrosty. Jednak GPW szukała zwyżki i w środkowej części sesji WIG20 zdołał oddalić się od poziomu 2500 pkt. na odległość kilkunastu punktów, co odpowiadało zwyżce indeksu o około 0,5 procent. Niestety wzrost miał wadę w postaci nadziei, iż rynki otoczenia odrobią notowane straty a Wall Street przełoży dobre końcówki wczorajszych sesji na wzrost w dniu dzisiejszym. Otoczenie nie spłaciło kredytu zaufania i w finałowej części sesji popyt znów musiał bronić bariery 2500 pkt.

Na końcowym fixingu okazało się, iż całodniowe próby nie zostały podkreślone dobrym zamknięciem i skokowe przesunięcie indeksu z rejonu 2504 pkt. w rejon 2497 pkt. stawia rynek w nieco trudniejszym położeniu. Jeśli jednak wziąć poprawkę, iż fixing nie jest najwiarygodniejszą częścią sesji, to zamknięcie niespełna 3 punkty pod 2500 pkt. można potraktować z dystansem. Na dystans do spadku pozwala również fakt, iż w skali tygodnia strata WIG20 wyniosła 1,7 procent, co w drobnym stopniu odbiega od przeceny, jaką indeks zanotował na sesji czwartkowej, zdominowanej w równym stopniu nastrojami korekcyjnymi, co medialną gorączką o spadku dostaw gazu do Polski. Zamknięcie tygodnia w okolicach 2500 pkt. oznacza, iż szerszy obraz rynku pozostał bez zmian. Stale można oczekiwać, iż sygnał przesilenia na górnym ograniczeniu konsolidacji w strefie 2500-2300 pkt. nie był przypadkowy a uwaga rynku pozostaje skierowana na opory zaczynające się psychologiczną barierą 2600 pkt. Tak długo, jak podaż poważnym zejściem pod 2500
pkt. nie zaneguje ostatnich sukcesów byków, zasadnym pozostanie założenie, iż cofnięcie jest tylko korektą szybkiej fali wzrostowej z rejonu 2300 pkt. w rejon 2550 pkt.

Adam Stańczak
DM BOŚ

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Wylali piwo do kubła. Milioner zażądał 100 tys. zł. Jest decyzja sądu
Wylali piwo do kubła. Milioner zażądał 100 tys. zł. Jest decyzja sądu
Zmiany dla palaczy. Od marca nie kupią tych produktów
Zmiany dla palaczy. Od marca nie kupią tych produktów
Rywal KFC otwiera cztery nowe restauracje w Polsce. Oto lokalizacje
Rywal KFC otwiera cztery nowe restauracje w Polsce. Oto lokalizacje
Surowe kary w sanatoriach. Kuracjusze płacą za to tysiące złotych
Surowe kary w sanatoriach. Kuracjusze płacą za to tysiące złotych
Drony uderzyły w port w Omanie. Oto co było celem ataku Iranu
Drony uderzyły w port w Omanie. Oto co było celem ataku Iranu
Sklepy całodobowe Lidla. Sieć ruszyła z pilotażem. Oto lokalizacje
Sklepy całodobowe Lidla. Sieć ruszyła z pilotażem. Oto lokalizacje
Polacy czekają w Dubaju. Jak nie wylecieć z pracy przez wojnę?
Polacy czekają w Dubaju. Jak nie wylecieć z pracy przez wojnę?
Podatek zdrowotny zamiast składki? Tak spadnie twoja pensja
Podatek zdrowotny zamiast składki? Tak spadnie twoja pensja
Rolnicy załamani. "Nie sprzedaliśmy ani jednego worka"
Rolnicy załamani. "Nie sprzedaliśmy ani jednego worka"
Takich butelkomatów Polacy jeszcze nie widzieli. Nowy sposób zwrotu
Takich butelkomatów Polacy jeszcze nie widzieli. Nowy sposób zwrotu
Unieważnili bony turystyczne. Sprawę badają służby
Unieważnili bony turystyczne. Sprawę badają służby
Chcą 900 zł podwyżki i grożą strajkiem. Spór w Dino trwa
Chcą 900 zł podwyżki i grożą strajkiem. Spór w Dino trwa
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟