Tydzień wzrostu awersji do ryzyk

Widmo ataku Stanów Zjednoczonych na Syrię i groźba jeszcze głębszej destabilizacji geopolitycznej regionu sprawiały, że od początku tygodnia obraz notowań był typowy dla okresu, w którym inwestorzy stronią od ryzykownych walut i aktywów.

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

Kolor czerwony dominował na głównych parkietach giełdowych, a trwający od maja odpływ kapitału z rynków wschodzących nabrał dodatkowego impetu. Indeks dolarowy wybronił linii trendu wzrostowego, a kurs EUR/USD zniżkował do 1,3210, czyli najniższego poziomu od dwóch tygodni. Uważamy jednak, że to nie koniec spadków eurodolara. W kolejnych dniach wraz z rosnącymi napięciami na Bliskim Wschodzie oraz danymi (z raportem z rynku pracy na czele) zwiększającymi prawdopodobieństwo rozpoczęcia wychodzenia z QE3 dolar zyskiwał będzie na sile.

Napięcia już nie w Eurolandzie

Lata kryzysu zadłużeniowego przyzwyczaiły uczestników rynku, że większość wybuchów awersji do ryzyka miała swoje korzenie na Starym Kontynencie i była powiązana z problemami fiskalnymi państw peryferyjnych. Teraz, gdy ryzyko kredytowe wyparowało, euro zachowuje się relatywnie stabilnie. Wspólną walutę wspiera nie tylko stabilność rynków długu i zwiastuny ożywienia w gospodarce, ale niebagatelną rolę odgrywa repatriacja kapitału z rynków wschodzących. Ponadto kolejne dane potwierdzają wychodzenie strefy euro z recesji. W tym tygodniu wskazał na to czwarty z rzędu wzrost indeksu nastrojów obliczany przez Instytut Ifo. Poprawie uległa zarówno składowa oceny bieżącej sytuacji w gospodarce, jak i oczekiwania. Uważamy jednak, że poprawa koniunktury w strefie euro nie będzie w stanie powstrzymać spadków eurodolara.

USA: Fed przed coraz trudniejszym zadaniem

Mimo korekty na giełdach oraz kolejnego wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych nastroje amerykańskich gospodarstw domowych poprawiły się. Wskazał na to wzrost z 81 do 81,5 pkt. indeksu zaufania Conference Board. Co ważne za wzrost indeksu odpowiedzialna była jego składowa odpowiadająca ocenie przyszłych warunków ekonomicznych. Poprawy sentymentu nie dało się jednak zauważyć w danych z rynku nieruchomości. Indeks popisanych umów kupna domów spadł bowiem o 1,3 proc. m/m. Zaważyć o tym mógł wzrost oprocentowania 30- letnich kredytów hipotecznych w USA do najwyższego poziomu od maja 2011 roku (4,64 proc.). Wyhamowanie poprawy koniunktury na rynku nieruchomości stawia Rezerwę Federalną w jeszcze trudniejszej sytuacji. Fed bowiem chcąc uniknąć pogorszenia koniunktury na tym rynku może przesunąć w czasie lub znacznie zmniejszyć skalę ograniczania programu skupu aktywów – wychodzenie z QE prawdopodobnie będzie przekładać się na wzrost rentowności amerykańskiego długu, a oprocentowanie kredytów hipotecznych
uzależnione jest właśnie od rentowności długoterminowych obligacji.

Polska: Kupujemy coraz więcej

W ubiegłym tygodniu złoty osłabił się zarówno wobec euro jak i dolara. Kurs EUR/PLN osiągnął maksimum na 4,2950, a USD/PLN na 3,2390 – to najwyższy poziom od sześciu tygodni. Uważamy, że w najbliższych dniach nie ma przesłanek ku umocnieniu złotego. W lipcu sprzedaż detaliczna wzrosła o 4,3 proc. r/r (powyżej konsensusu na 3,1 proc), natomiast stopa bezrobocia zgodnie z oczekiwaniami spadła do poziomu 13,1 proc. Nasza prognoza zakładała wzrost sprzedaży o 2,8 proc. r/r. Głównym jej założeniem była najwyższa od dwunastu miesięcy wartość wskaźników ufności konsumenckiej publikowanych przez GUS. W dalszych miesiącach spodziewamy się kolejnych wzrostów sprzedaży detalicznej czemu sprzyjać będą efekty statystyczne (pozytywna baza) oraz ekonomiczne – wyższy dochód rozporządzalny. Spadek bezrobocia natomiast ma swoje źródła w szablonie sezonowości, który jest jej ważną determinantą i dlatego nie powinien być traktowany jako trwała poprawa. O słabości rynku pracy świadczyć może to, że w zeszłym roku w lipcu stopa
bezrobocia znajdowała się na poziomie 12,3 proc. Po odsezonowaniu wzrosła ona do 13,68 proc. (z 13,65 proc. w czerwcu tego roku i 12,85 proc. w lipcu zeszłego roku).

Szymon Zajkowski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pomoc po przymrozkach nie trafi do wszystkich sadowników. Oto dlaczego
Pomoc po przymrozkach nie trafi do wszystkich sadowników. Oto dlaczego
Tyle można zarobić w mundurówce. Tabela zarobków na start
Tyle można zarobić w mundurówce. Tabela zarobków na start
100 tys. wyparowało. Nieudana "inwestycja" seniorki
100 tys. wyparowało. Nieudana "inwestycja" seniorki
Palenie gałęzi na swojej działce. Oto co mówi prawo
Palenie gałęzi na swojej działce. Oto co mówi prawo
Satelitarne SOS. Najnowszy raport dotyczący zgłaszanych zagrożeń
Satelitarne SOS. Najnowszy raport dotyczący zgłaszanych zagrożeń
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
Upadek stuletniej firmy. Zwolnienia grupowe w dużym polskim mieście
Upadek stuletniej firmy. Zwolnienia grupowe w dużym polskim mieście
40. urodziny Marty Nawrockiej. Oto jaką emeryturę pobiera
40. urodziny Marty Nawrockiej. Oto jaką emeryturę pobiera
Sąsiad stawia ogrodzenie i chce pieniędzy? Oto co mówią przepisy
Sąsiad stawia ogrodzenie i chce pieniędzy? Oto co mówią przepisy
Nowe przepisy. W tej sytuacji sąsiad może wejść do twojego domu
Nowe przepisy. W tej sytuacji sąsiad może wejść do twojego domu
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturze? Ekspert wyjaśnia
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturze? Ekspert wyjaśnia
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥