Tym razem się udało…

Po środowym spadku nastroje na rynku nie były optymistyczne. Naruszenie oporu 1920 pkt. na WIG20 i środowa całkowicie neutralna sesja w USA sprawiły, że z rana to podaż była dominującą siłą na rynku.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Indeksy szybko zabarwiły się na czerwono i byki w chwilę po otwarciu zostały zmuszone bronić bariery 1900 pkt., co faktycznie oznaczało postawienie sprawy na ostrzu noża. Przejście poniżej wygenerowałoby silny sygnał sprzedaży i emocje byłyby trudne do opanowania.

Początkową rozgrywkę podkreślał utrzymujący się na wysokim poziome obrót. Z czasem jednak aktywność malała, a przy jednoprocentowym spadku i tuż nad okrągłą barierą każdej z giełdowych stron skończyły się argumenty. Podobnie jak w środę największym ciężarem dla WIG20 były spółki surowcowe, a zwłaszcza przeceniany LOTOS.

Przy braku rozstrzygnięcia gracze czekali na dane makro. Pierwsze były słabsze od oczekiwań informacje z kraju. Przeciętne wynagrodzenie co prawda wzrosło o 3,8 proc. a to mniej niż oczekiwano. Gorzej też prezentuje się zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, które spadło w maju 1,7 proc. Mimo swojej jednoznacznej wymowy, że rynek pracy w kraju jest w trendzie spadkowym dla indeksów nie miało to najmniejszego znaczenia, ponieważ gracze czekali na informacje z amerykańskiego rynku pracy.

Te, ku zaskoczeniu większości, były zgodne z prognozami, a to już był powód do… wzrostów. Chociaż tygodniowa ilość nowych bezrobotnych w Stanach nadal utrzymuje się powyżej 600 tysięcy, to jej 4-tygodniowa średnia spadła do poziomu najniższego od lutego. Dodatkowo pierwszy raz od stycznia spadła liczba osób pobierających zasiłek w USA. Teraz jest ich „tylko” 6,6 miliona osób, czyli nadal najwięcej od listopada 2001 roku. Bez przesady można powiedzieć, że to nadal bardzo słabe dane, ale pokazują, że na rynku pracy pojawiają się pierwsze oznaki stabilizacji. Inwestorzy kierowali się logiką, że skoro teraz jest stabilizacja, to w przyszłości może być już tylko lepiej, i takie oczekiwania wywołały na rynkach redukcję spadków.

W końcówce nieoczekiwanie popyt otrzymał jeszcze dwa prezenty. Indeks Fed z Filadefii oraz indeks wskaźników wyprzedzających były lepsze od oczekiwań, ale nie wpłynęło to już na lepsze zamknięcie. WIG20 zyskał zaledwie 1 punkt i tym razem udało się popytowi odbić od 1900 pkt. Dziś wpłyną na to jedynie brak większej podaży spółek finansowych, ale jeżeli i na nich rozpocznie się realizacja zysków podobna do tej z sektora surowcowego to tymczasowa bariera pęknie jak zapałka. Jutro byki będą stały ponownie przed koniecznością walki o średnioterminowe sygnały. Na razie większe szanse mają na przegraną, ale na ich szczęście ewentualne niepowodzenie będzie można zrzucić na wygasanie kontraktów terminowych. Wtedy pozostanie już tylko mieć nadzieję, że poniedziałek będzie równie udany jak ten z początku miesiąca. W przeciwnym razie przecena będzie kontynuowana.

Paweł Cymcyk
Analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Brzoska zaoferował kurierom kawę. Ale każe im za nią zapłacić
Brzoska zaoferował kurierom kawę. Ale każe im za nią zapłacić
Gdzie wyrzucić stary portfel? Pozbycie się go jest problematyczne
Gdzie wyrzucić stary portfel? Pozbycie się go jest problematyczne
Ministra zabrała głos ws. Dino. Radzi kasjerom wyjść z pracy
Ministra zabrała głos ws. Dino. Radzi kasjerom wyjść z pracy
Mieszkańcy muszą szykować się na wyższe rachunki. Wszystko przez zimę
Mieszkańcy muszą szykować się na wyższe rachunki. Wszystko przez zimę
Klienci skarżą się na butelkomaty Lidla. Sieć zabiera głos
Klienci skarżą się na butelkomaty Lidla. Sieć zabiera głos
Nagła zmiana cen OC. Tyle zapłacą kierowcy. Ekspertka komentuje
Nagła zmiana cen OC. Tyle zapłacą kierowcy. Ekspertka komentuje
Polska sieć przyspiesza ekspansję. Otworzyła 91 sklepów w tydzień
Polska sieć przyspiesza ekspansję. Otworzyła 91 sklepów w tydzień
Tak wyłudzają pieniądze z systemu kaucyjnego. "To przestępstwo"
Tak wyłudzają pieniądze z systemu kaucyjnego. "To przestępstwo"
Grzaniec za 25 zł, a schabowy za 30 zł. Oto ceny na Gubałówce
Grzaniec za 25 zł, a schabowy za 30 zł. Oto ceny na Gubałówce
Wielka inwestycja w Bieszczadach. Będą utrudnienia dla turystów
Wielka inwestycja w Bieszczadach. Będą utrudnienia dla turystów
Co to jest "czerwona teczka"? Równie ważna co testament
Co to jest "czerwona teczka"? Równie ważna co testament
Rusza fala podwyżek za śmieci. "Będzie piątka z przodu"
Rusza fala podwyżek za śmieci. "Będzie piątka z przodu"
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀