Uczniowie z zagwarantowaną pracą
Coraz częściej szkoły zawodowe i technika podpisują umowy z zakładami pracy. W ten sposób gwarantują zatrudnienie swoim uczniom po zakończeniu edukacji
Przykłady takich umów podaje "Gazeta Wyborcza". Pracę w Zakładach Odzieżowych Wybrzeże w czasie wakacji lub po ukończeniu szkoły, mają zagwarantowaną uczniowie gdyńskiego technikum. Firma szyje umundurowanie i odzież służbową, obecnie zatrudnia około 600 pracowników. Jak przyznaje Jolanta Tandek, dyrektor marketingu, zakład mógłby zatrudnić każdego roku 30-40 nowych pracowników - szwaczy, krawców, kontrolerów jakości czy technologów. Firma wręcz zabiega, by powstały kolejne klasy technikum.
- Zależy nam na wykwalifikowanej kadrze. Dlatego zabiegamy, by w Gdyni powstawały kolejne oddziały technikum odzieżowego. Młodym ludziom, którzy zdecydują się na naukę w tej szkole, gwarantujemy zajęcia praktyczne w naszej firmie oraz możliwość podjęcia pracy - mówi gazecie Joalnta Tandek.
Władze Gdyni są zadowolone z porozumienia. Cieszą się, że uczniów po zakończeniu edukacji nie czeka bezrobocie.
- Dzięki takim umowom kształcenie zawodowe nie jest oderwane od oczekiwań pracodawców - mówi wiceprezydent Gdyni, Ewa Łowkiel. - Pracodawcy mają wpływ na to, czego nauczą się ich potencjalni pracownicy, a młodzi ludzie dostają coś, na co żadna szkoła nie może sobie pozwolić: dostęp do najnowszych technologii i nowoczesnego parku maszyn, mają możliwość pracy w zmieniającej się rzeczywistości.
Podobne umowy są coraz bardziej popularne. Dotyczą zawodów, w których brakuje kadry. W Gdańsku Toyota buduje warsztaty dla uczniów Zespołu Szkół Samochodowych, zespoły szkół budownictwa okrętowego z Gdańska i Gdyni współpracują ze stoczniami. W Gdyni firma meblarska "Dąb" udostępniła swoje zakłady przyszłym cieślom i tapicerom, wspierani przez cech są też przyszli złotnicy. W wielu szkołach zawodowych rekrutacja trwa. Jak pisze gazeta warto zastanowić się, czy od września nie rozpocząć nauki w szkole zasadniczej, policealnej, czy w technikum.