Układ wspomagania

Janusz Kocot z Tarnowskich Gór jest
budowlańcem. Przez prawie 7 lat szukał pracy. W końcu znalazł 6
września 2004 r. poszedł do Powiatowego Urzędu Pracy na spotkanie
zorganizowane przez firmę ICD. Pracę rozpoczął następnego dnia,
tyle że w innej firmie Mirbud , relacjonuje "Dziennik Zachodni".

Pracował tam do stycznia br. Ostatnio zamiast pensji dostawał tylko zaliczki za styczeń 70 złotych. Szacuje, że Mirbud jest mu winien 3 tys. zł.

Mirbud i ICD (obie z Piekar Śląskich) łączy nie tylko to, że są przedsiębiorstwami budowlanymi. Pierwsze z nich prowadzi Mirosław Michalski, drugie jego córka, ale Michalski oficjalnie jest tam pełnomocnikiem. ICD działa od ok. 3 lat i nie ma kłopotów finansowych.

Mirbud powstał w 1986 r., a we wrześniu 2004 r. złożył wniosek o upadłość. Według informacji "DZ" komornik stara się odzyskać zaległe wypłaty dla ok. 50 byłych pracowników Mirbudu. Za pośrednictwem tarnogórskiego urzędu pracy do tej firmy trafiło kilkudziesięciu bezrobotnych, choć Mirbud ani w zeszłym roku, ani w tym nie zgłosił w PUP zapotrzebowania na ani jednego pracownika.

Dyrektorem PUP w Tarnowskich Górach jest Andrzej Żydek, w latach 1990-2002 prezydent Piekar Śląskich (teraz jest tam radnym). Nie czuje się odpowiedzialny za kłopoty bezrobotnych, którzy dzięki pośrednictwu jego urzędu trafili do Mirbudu. Twierdzi, że nigdy się tą firmą nie interesował (choć słyszał, iż ma ona "kłopoty z terminowym płaceniem należności").

To dziwne stwierdzenie, bo za rządów Żydka w Piekarach Śląskich Mirbud realizował bardzo intratne inwestycje w mieście, m.in. budując siedzibę urzędu skarbowego i osiedla mieszkaniowe. Jednak pod rządami Żydka tarnogórski PUP wspiera Michalskiego nie tylko poprzez podsyłanie mu taniej siły roboczej.

W grudniu 2003 r. firma ICD otrzymała 400 tys. zł pożyczki na utworzenie nowych miejsc pracy. To była jedna z najwyższych tego typu pożyczek udzielonych przez tarnogórski PUP. Józef Korpak, starosta tarnogórski, zapowiada kontrolę w tej sprawie. Jest zaskoczony, że PUP pożyczył firmie aż tak dużo pieniędzy. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟