W końcu wzrosty

Nasz rynek w dniu wczorajszym wreszcie podążył za rynkami zachodnimi i WIG-20 zanotował wzrost o 1,1%, zamykając się na poziomie 2812 . Już otwarcie było pozytywne, ponieważ nastąpiło na pułapie 2798, czyli 15 punktów powyżej wtorkowego zamknięcia.

Potem korzystny obraz rynku praktycznie utrzymał się do końca sesji, choć zamknięcie nie wypadło na maksimum sesji, które wyniosło 2816. Te pozytywne zachowanie w dużej mierze spowodowane było korzystnym wynikiem głosowania w Atenach, jednak rynki wzrastały już od rana, tak jakby inwestorzy byli pewni, że rezultat parlamentarnych dyskusji może być tylko jeden. Wczorajsze wzrosty spowodowały pokonanie przez indeks strefy 2803-2806 i zbliżenie się indeksu do strefy podażowej, którą wskazywałem w przedziale 2818-2822. Nasz rynek wciąż pozostaje relatywnie słabszy od rynków zachodnich, więc trudno oczekiwać, by dzisiaj ten poziom został pokonany z marszu. Gdyby jednak to się bykom udało, to kluczowe pozostają dwa rejony podażowe 2847-2850 i wyżej 2880-2882.
Dopiero pokonanie tego drugiego otworzy drogę do ataku na szczyt 2942. Ponieważ po trzech wzrostowych sesjach na rynkach w Stanach i w Europie można oczekiwać nieco stabilizacji, to nasz rynek również może nie mieć impetu do dalszych zwyżek. Dla byków zadaniem będzie utrzymanie notowań powyżej strefy wsparcia 2803-2806. Gdyby to się powiodło, byłoby to oznaką siły i przejmowania kontroli nad rynkiem przez kupujących. Również cofnięcie się rynku do strefy 2785-2790 nie zaneguje pozytywnych sygnałów. Większa słabość rynku spowoduje testowanie strefy wsparcia 2752-2755. Zejście do tych poziomów, będzie wskazywało, że powrót do średnioterminowej tendencji wzrostowej może zająć więcej czasu.
Spadki poniżej 2752 będą sugerowały test poziomu 2720. Na dzisiejszej sesji możemy mieć do czynienia z fluktuacją notowań. Pozytywne zakonczenie sesji w USA i dobra sesja w Azji, powinny przełożyć się na lekko wzrostowe otwarcie. Jednak zwyżki z ostatnich dni zaprowadziły rynki na tyle wysoko, że inwestorzy mogą chcieć odczekać chwilę, zanim znów przystąpią do zakupów. To powinno pozwolić wykazać się nieco stronie podażowej, choć moim zdaniem, po ostatnich wzrostach, byki mają szansę utrzymać przewagę w średnim terminie i kontynuować wzrostową tendencję.
Rafał Bogusławski

Wybrane dla Ciebie
Nowe kategorie ziemniaków. Ministerstwo reaguje na warzywny kryzys
Nowe kategorie ziemniaków. Ministerstwo reaguje na warzywny kryzys
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟