Trwa ładowanie...

Warto sprzedać złom. Takich cen jeszcze nie było

Ceny złomu biją rekordy. Na całym świecie wzrasta popyt na stal, więc huty biją się o materiał. - Pracuję w branży 20 lat. Takich skoków nie pamiętam - mówi Jacek Budarczyk z pruszkowskiego złomowiska.

Share
Ceny złomu są wyjątkowo korzystne.
Ceny złomu są wyjątkowo korzystne.
d3sj3t5

W zależności od rodzaju złom stalowy kosztuje od ok. 80 groszy do nawet 2 złotych za kilogram. To bariera, która osobom działającym w branży jeszcze do niedawna wydawała się nie do przebicia.

- Ani ja, ani moi starsi koledzy takich skoków nie pamiętamy - opowiada Jacek Budarczyk ze złomowiska w Pruszkowie. - Na taką sytuację nikt nie był przygotowany i trudno prognozować, co wydarzy się w kolejnych miesiącach czy latach.

Firmy skupujące surowce wtórne sprzedają złom na pniu. Przy tych cenach nie opłaca się go magazynować.

Zrywane kontrakty i drożyzna. Bolączki budowy dróg w Polsce

Jak mówią eksperci, ceny surowców wtórnych, których używa się do produkcji stali, zależą od popytu na stal i cen wyrobów stalowych. A te są obecnie bardzo wysokie.

d3sj3t5

- Są dwie metody produkcji stali. Z rud żelaza i właśnie ze złomu. Skoro popyt na stal jest wysoki, to duże będzie też zapotrzebowanie na surowce służące do jej produkcji, a to bezpośrednio przekłada się na ceny. Te zjawiska są silnie skorelowane - tłumaczy Filip Romanowski z Zespołu Analiz Sektorowych PKO BP.

Za kilogram cienkiej blachy stalowej można dostać w skupie około złotówki. Stal gruba jest warta więcej - ok. 1,20 zł.

Jeszcze więcej warta będzie stal nierdzewna, kwasoodporna czy ocynkowana, więc jeśli wymieniamy pokrycie dachu, warto zastanowić się nad zawiezieniem starej blachodachówki do skupu. Będzie warta kilkaset złotych.

- Zabranie złomu do skupu osobiście zawsze będzie bardziej opłacalne, niż wynajęcie firmy, która go za nas odbierze. To jest oddawanie komuś pieniędzy - tłumaczy Jacek Budarczyk. - Zwłaszcza dzisiaj, przy tych cenach. Jeśli ktoś ma złom, to niech się nawet nie zastanawia i sprzedaje, bo nie wiadomo, co będzie później.

d3sj3t5

Chiny kupują polski złom

Skąd taki boom na rynku złomu? Wynika to przede wszystkim z sytuacji na rynku stali, który odradza się po pandemicznym kryzysie.

- Wzrost popytu na stal to przede wszystkim wynik odrodzenia branż budowlanej i motoryzacyjnej. Firmy produkujące samochody zaczęły ostatnio robić duże zapasy i przygotowywać się do zwiększenia produkcji po przestoju, w jakim znalazły się z powodu pandemii - mówi Filip Romanowski.

Największym graczem w branży stali są obecnie Chiny, które stanowią 57 proc. światowego rynku. - W związku z mocnym popytem rynku chińskiego ograniczony jest eksport. Chiny zwiększyły cło na eksport, żeby zapobiec wzrostowi cen na własnym rynku, ale to się przekłada na wzrosty na pozostałych rynkach - mówi Filip Romanowski.

Wraz ze wzrostem popytu na stal w Chinach zwiększył się popyt na surowce do jej produkcji, w tym złom, który nagle zaczęto importować, m.in. z Polski.

d3sj3t5

- Po kryzysie covidowym w Brazylii, który sparaliżował kopalnie, Chinom zaczęło brakować rudy żelaza. Musiały więc wyłączyć wielkie piece i skupić się na małych, zasilanych elektrycznie - wyjaśnia Jacek Budarczyk. - W mniejszych piecach materiałem do produkcji stali jest właśnie złom.

W efekcie metalowe odpady zaczęto z Polski eksportować, bo chińskie huty płaciły za nie wyższe ceny. Krajowe, żeby mieć surowiec, musiały je podnieść.

Huta Częstochowa namiesza

Na ceny złomu wpływa nie tylko światowy popyt na surowiec, ale i sytuacja w polskich zakładach produkcyjnych. Szczególnie istotna jest huta w Częstochowie, która od kilku lat borykała się z dużymi problemami finansowymi. Pod koniec maja została sprzedana grupie Liberty - jednemu z największych światowych gigantów w branży stalowej.

- Częstochowska huta jest ważnym graczem na rynku, bo zawsze była wysoko wyspecjalizowana. Wcześniej produkowała stal okrętową, dziś skupia się na produkcji blachy jakościowej. Potrzebuje dużo materiału wysokiej jakości i jest gotowa za niego dużo zapłacić - wyjaśnia Jacek Budarczyk.

d3sj3t5

Na razie nie wiadomo, ile stalowego złomu huta zakontraktuje na najbliższy okres. Wcześniej huta kontraktowała od kilkunastu do 20 ton na kwartał. - Jej maksymalna moc przerobowa to 70 tys. ton. Jeśli tyle zakontraktuje, to faktycznie namiesza na rynku i spowoduje dalszy wzrost cen, bo pozostałe huty będą musiały się do niej dopasować - wyjaśnia Budarczyk.

Popyt na stal

Stal jest jednym z kluczowych surowców dla rozwoju przemysłu. Jak prognozuje World Steel Association, światowa konsumpcja stali wzrośnie w tym roku o 5,8 proc.

Eksperci WSA przewidują jednak, że tempo inwestycji w nieruchomości w Chinach nieco zwolni, przez co konsumpcja stali wzrośnie o ok. 3 proc.

Jeśli popyt w Chinach spowolni, ceny stali na światowych rynkach mogą się ustabilizować.

d3sj3t5

- Biorąc pod uwagę możliwe moce produkcyjne w dłuższym terminie te ceny powinny się obniżyć - mówi Filip Romanowski. - W krótszym terminie trudno prognozować, bo popyt jest wciąż bardzo wysoki, co sprawia, że ceny są zmienne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3sj3t5

Podziel się opinią

Share
d3sj3t5
d3sj3t5