WAŻNE
TERAZ

Kuria sprzedała osiedle za 421 mln zł. Razem z mieszkańcami

Wielki test w Wielki Piątek

Zdecydowane wzrosty na globalnych rynkach akcji trwają już niemal dwa miesiące. Czynnikiem, który mógł pokrzyżować plany giełdowych byków mogła być kondycja amerykańskiego rynku pracy. Słabsze (choć nie fatalne) dane za luty przypisano surowej zimie. Teraz przyszedł czas na weryfikację tych założeń.

Przemysław Kwiecień
Źródło zdjęć: © X-Trade Brokers

Dane o zmianie zatrudnienia poznamy dopiero w piątek, ale temat ten będzie przewijał się przez rynki finansowe przez cały tydzień. Zwłaszcza, że wokół danych za marzec jest bardzo dużo niepewności. Po pierwsze, skoro dane za poprzednie miesiące były słabsze ze względu na efekty pogodowe, to obecnie, po generalnie bardzo sprzyjającym (pod względem pogodowym) marcu, straty te powinny zostać nadrobione z nawiązką. Po drugie, w USA przeprowadzany będzie największy od 10 lat spis, na potrzeby którego zatrudniani są tymczasowi pracownicy. Szacuje się, że może ich być aż 100 tys.! Tym samym po tym jak w lutym ubyło 36 tys. miejsc pracy, konsensus rynkowy na marzec to aż 179 tys.!, a niektóre prognozy zakładają wzrost nawet o 250 tys. Większość amerykańskich ekonomistów uważa, że po wyeliminowaniu efektów nadzwyczajnych, zatrudnienie wzrosłoby jedynie w nieznaczny sposób (do 50 tys.). Prawda jest jednak taka, że nie do końca będzie wiadomo, w jakim stopniu lepsze dane to efekt rzeczywistej poprawy sytuacji, w jakim
efekt pogodowy, a w jakim efekt zatrudnienia tymczasowych pracowników przez administrację. Reakcja rynków pozostaje zatem kwestią bardzo otwartą, zwłaszcza, że dane z rynku pracy mają szczególny wpływ na oczekiwania względem przyszłych stóp procentowych w USA.

Gdyby dane z amerykańskiego rynku pracy były publikowane już dziś, istniała by szansa na zdecydowany test styczniowych szczytów na kontraktach na WIG20. Rynek dotarł do nich w czwartek, zaś w piątek nastąpiło delikatne cofnięcie. Silny impuls z zagranicy mógłby przesądzić o zdecydowanym wybiciu lub większej realizacji zysków. Takiego impulsu może jednak nie być ze względu na w miarę spokojny początek tygodnia. Dobra poniedziałkowa sesja w Azji (m.in. świetne dane o sprzedaży detalicznej w Japonii) oraz fakt, iż wszystkie najważniejsze światowe indeksy akcji styczniowe szczyty mają już za sobą, mogą sprawić, iż również w przypadku kontraktów na WIG20 znajdziemy się na nowych maksimach, choć efekt prognostyczny takiego ruchu może być bliski zeru, tzn. będziemy nadal podatni na ewentualne cofnięcie w reakcji np. na amerykańskie dane z rynku pracy.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni sporo działo się w notowaniach euro. Notowania wspólnej waluty obniżały się względem dolara i franka. W pierwszym przypadku istotną rolę odegrał czynnik techniczny (piąta fala w ruchu zapoczątkowanym w grudniu 2009), w drugim deklaracja SNB, iż nie jest w stanie powstrzymywać umocnienia franka wobec euro. Do tego ponownie ożył temat Grecji. W miniony czwartek udało się wypracować rozwiązanie dotyczące pomocy dla Grecji z udziałem krajów strefy euro, ale także MFW. Mimo, iż rynki nie zareagowały bezpośrednio na tę informację (która wcale nie musi kończyć tematu Grecji i innych krajów z południa Europy), już w piątek wspólna waluta odrabiała straty. Niewielkie odbicie byłoby jak najbardziej na miejscu, ale dzisiejsze otwarcie rynków azjatyckich zdecydowanie komplikuje sprawę pod względem technicznym. Po pierwsze, otwarcie następuje poniżej dołka z 22 marca (1,3463), co stawia pod znakiem zapytania scenariusz spadkowy. Po drugie, jakby na przekór tak silnego otwarcia, po
wzrostach w pierwszych godzinach następuje szybkie zejście w dół, rynek domyka lukę i z powrotem rośnie. Taki obrót spraw pokazuje spore niezdecydowanie rynku. Być może sytuacja wyklaruje się po dołączeniu rynków amerykańskich w drugiej części dnia.

Ciekawiej jest natomiast na parze EURCHF, gdzie po tym jak w minionym tygodniu osiągnęliśmy historyczne minimum, rynek dawał oznaki chęci realizacji zysków. Wybicie kluczowego oporu 1,4306/10 nastąpiło niejako „przypadkiem” razem z dużym ruchem na EURUSD, jednak już duży ruch, który nastąpił później (do 1,4355) sugeruje, iż nie był to poziom przypadkowy. W chwili obecnej kluczowym jest to, czy ewentualny ruch powrotny doprowadzi do zanegowania nocnego wybicia.

O ile cały tydzień zapowiada się bardzo ciekawie (oprócz danych z rynku pracy mamy także wskaźniki aktywności oraz nastrojów konsumentów), poniedziałek będzie względnie spokojny. O godzinie 14.30 poznamy dane o dochodach i wydatkach amerykańskich gospodarstw domowych (konsensus odpowiednio +0,1 i +0,3% m/m), wcześniej zaś dane o kredytach hipotecznych z Wielkiej Brytanii (10.30) i dane o nastrojach w strefie euro (11.00).

Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
www.xtb.pl

Wybrane dla Ciebie
Nie chcą powtórki z Niemiec. Po awarii składy wjeżdżają wolniej
Nie chcą powtórki z Niemiec. Po awarii składy wjeżdżają wolniej
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥