Włoskie niepokoje

Wczorajsza sesja rozpoczęła się od spadku indeksu WIG-20 o 11 punktów i otwarcie nastąpiło na 2783. Potem było już tylko gorzej. Niepokój związany z sytuacją fiskalną Włoch i groźba dołączenia tej gospodarki do krajów, które stoją na progu bankructwa, spowodowały przecenę na wszystkich rynkach akcji, osłabiły euro i umocniły franka.

Nasz rynek zakończył sesję silnymi spadkami, a WIG-20 stracił 1,8% i zamknął dzień na poziomie 2743. Wczoraj WIG-20 przebił istotną strefę wsparcia 2752-2755, co otwiera drogę do dalszych spadków. Popytu można spodziewać się na poziomie 2720, ale nie jest to obszar, który ma duże znaczenie. Ważniejszą strefą popytową powinien być obszar 2697-2700. Jeżeli tam nie udałoby się zatrzymać spadków, to warto zwrócić uwagę na poziom 2670. Obszarem, przy którym można spodziewać się silnej kontrakcji byków będzie też 2627-2630. Warto również spojrzeć na zachowanie WIGu.
Ten indeks wciąż jeszcze utrzymuje się na linii trendu wzrostowego zapoczątkowanego w połowie zeszłego roku. Jeżeli spadki nie przekroczą poziomu 47850-47900, to byki zyskają argument za powrotem do wzrostów. Ze względu na spadek poniżej ważnej strefy wsparcia 2752-2755, można oczekiwać, że teraz ten poziom będzie działał jako opór. Kolejnym obszarem zwiększonej podaży powinien być 2775-2780. Wyżej można wskazać poziom 2793, choć jego znaczenie nie jest duże. Ważniejszy opór to strefa 2803-2806. Dzisiejsza sesja rozpocznie się pod wpływem niekorzystnego zamknięcia rynku w Stanach i bardzo słabej sesji w Azji.
Prawdopodobnie rozpoczniemy od spadków i na rynku utrzyma się duża nerwowość. Jeżeli nie pojawią się kolejne negatywne informacje z Włoch, można oczekiwać prób ustabilizowania notowań. Warto jednak pamiętać, że przy tak nerwowym rynku wiarygodność poziomów wsparcia i oporu zdecydowanie maleje. Rynek może reagować gwałtownymi zmianami pod wpływem plotek i takie emocjonalne ruchy często naruszają poziomy, które przy spokojniejszym rynku z większym prawdopodobieństwem mogłyby zadziałać.

Rafał Bogusławski

Wybrane dla Ciebie
Dał ogłoszenie, przyszło 900 CV. Mówi, że złote czasy się skończyły
Dał ogłoszenie, przyszło 900 CV. Mówi, że złote czasy się skończyły
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥