Wykluczyć schizofrenika

Janusz stracił pracę. Zachorował na schizofrenię. Przez pięć lat pracował jako kierowca w firmie transportowej.

Obraz

*Janusz stracił pracę. Zachorował na schizofrenię. Przez pięć lat pracował jako kierowca w firmie transportowej. Nie miał jednak umowy o pracę. Chociaż był dobrym pracownikiem, nie mógł doprosić się kontraktu. Gdy szef dowiedział się, że Janusz jest chory, szybko się go pozbył. *

- Gdy tylko pojawiły się objawy, wybrałem się do lekarza. Miałem poważne kłopoty, zdawało mi się, że jestem śledzony, pojawiły się kłopoty z widzeniem. Nie zawsze wiedziałem, co jest rzeczywistością, a co nie. Diagnoza była jednoznaczna. W firmie początkowo powiedziałem, że mam kłopoty kardiologiczne i leczenie wymaga czasu. W pracy nie było mnie kilkanaście tygodni. Gdy wróciłem, szef cieszył się i wtedy powiedziałem prawdę. Pracodawca zdenerwował się, poczuł się oszukany. Mówił, że już dawno mógłby znaleźć kogoś innego, a nie czekać na mnie. Stwierdził, że nie ma dla mnie miejsca w jego firmie. Prosiłem o pracę jako dozorca, albo osoba odpowiedzialna za organizację transportu, ale niestety szef wyrzucił mnie na bruk. Denerwuje mnie to, że tak długo pracowałem bez umowy, a gdy teraz potrzebuję pomocy, wszyscy się odwracają - mówi Janusz Bogdanek, ma 32 lata.

Szef tłumaczy, że osoba chora psychicznie nie może prowadzić auta. A innej pracy dla Janusza zwyczajnie nie ma.
- To jego osobiste nieszczęście, ale ja mam firmę, klientów. Nie mogę mu nic innego zaproponować. Doceniam to jak pracował, ale nie mogę sobie pozwolić na takiego pracownika - mówi Tadeusz Biedziak, właściciel firmy transportowej pod Tczewem.

Inspektorzy pracy obiecują, że przeprowadzą inspekcję w firmie. Chcą sprawdzić, czy pracodawca "zatrudnia" również inne osoby bez umowy. Doradcy personalni twierdzą, że przyszłość zawodowa Janusza nie jest przekreślona. - Powinien poszukać innej pracy, o ile leczy się i jeśli oczywiście lekarz nie widzi przeciwskazań. Powinna to być inna praca, niż jako kierowca. Nie ma też problemu, żeby pan Janusz się przekwalifikował. Schizofrenia nie oznacza wykluczenia, z ta chorobą można pracować - twierdzi Ewa Piecha, dordca personalny.
Piotr Głowacki

Wybrane dla Ciebie
Nowe kategorie ziemniaków. Ministerstwo reaguje na warzywny kryzys
Nowe kategorie ziemniaków. Ministerstwo reaguje na warzywny kryzys
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥