Wzrost indeksu PMI dla Polski

Wczoraj po południu złoty umocnił się względem euro i dolara. Kurs EUR/PLN zszedł do poziomu 4,6110, USD/PLN natomiast zniżkował w okolice 3,4750. W aprecjacji polskiej walucie nie przeszkodziło nawet obniżenie perspektyw dynamiki PKB dla krajowej gospodarki w 2009 r. przez Bank Światowy.

BŚ przewiduje wzrost gospodarczy w Polsce na poziomie 0,5% wobec wcześniejszej prognozy wzrostu o 0,9%. Trzeba jednak przyznać, że nasz kraj będzie prawdopodobnie jednym z nielicznych, jeśli nie jedynym w regionie Europy Środkowo – Wschodniej, którego gospodarka wzrośnie w bieżącym roku.

Na dzisiejszym otwarciu kursy EUR/PLN oraz USD/PLN kształtowały się nieco powyżej wczorajszych minimów – notowania dolara wyrażone w złotym wzrosły do poziomu 3,5250, za euro płacono natomiast 4,6500 zł. Wczorajszy ruch umacniający złotego był dość silny, jednak nie na tyle by oczekiwać dziś dynamicznego powrotu kursów EUR/PLN oraz USD/PLN w górę.

Dzisiejsza publikacja wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu, mierzącego aktywność gospodarczą w tym sektorze w marcu wykazała wzrost indeksu do poziomu 42,2 pkt. wobec 40,8 pkt. miesiąc wcześniej. Wynik okazał się również lepszy od oczekiwań, przewidujących niewielka zmianę względem lutego i odczyt na poziomie 40,9 pkt. Choć wartość poniżej 50 pkt. wciąż oznacza pogorszenie stanu badanej gałęzi polskiej gospodarki, to jednak nie jest ono już tak silne jak chociażby miesiąc temu.

Dziś również opublikowana została prognoza inflacji Ministerstwa Finansów za marzec – jej odczyt na poziomie 3,5% jest wyższy niż poprzedni i znajduje się na granicy dopuszczalnego przez NBP przedziału wahań +/- 1% wokół celu na poziomie 2,5%. Prognoza wyższa od oczekiwań może nieco zahamować spekulacje wokół kolejnej obniżki stóp procentowych przez RPP, co jednak nie powinno mieć większego wpływu na notowania złotego.

Na giełdach azjatyckich dominowały dzisiaj wzrosty. Na wartości zyskiwały m.in. akcje tamtejszych koncernów samochodowych, które mogą skorzystać na problemach swoich amerykańskich konkurentów. Na rynku pojawiły się pogłoski, że w opinii prezydenta USA, bankructwo General Motors może być najlepszym sposobem zrestrukturyzowania tego podmiotu. Anonimowe źródło z administracji Obamy podało również, że do ogłoszenia bankructwa będzie nakłaniany także Chrysler, jeśli nie dojdzie do skutku jego mariaż z FIAT-em. Przedstawiciel gabinetu prezydenta USA uznał te pogłoski za nieprawdziwe. Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem, Obama wciąż pragnie uniknąć upadku tych podmiotów.

Co ciekawe inwestorzy nie zareagowali na przedstawione wyżej informacje wyprzedażą dolara. Kurs EUR/USD na dzisiejszej sesji azjatyckiej zdołał nawet zejść poniżej poziomu 1,3200. Być może uczestnicy rynku odebrali pogłoski o rozważanym bankructwie koncernów samochodowych jako zapowiedź zmiany kierunku prowadzenia polityki gospodarczej przez amerykańskie władze. Wcześniej niemal bezwarunkowo pompowały one pieniądze w kluczowe dla krajowej gospodarki podmioty. Pomoc ta była często w niewłaściwy sposób wykorzystywana. Teraz władze stawiają twarde warunki, a być może nawet pozwolą na kontrolowane bankructwo niektórych z tych podmiotów, co może oznaczać, że w najbliższym czasie nie będą już tak rozrzutne jak w ostatnich miesiącach. Fakt ten zmniejsza nieco ryzyko silnego wzrostu inflacji w Stanach Zjednoczonych w dłuższym okresie. W połowie marca to właśnie obawy przed nadmierną zwyżką cen w USA powodowały osłabienie dolara względem euro.
Na początku dzisiejszej sesji europejskiej kurs EUR/USD pozostawał poniżej poziomu 1,3200. Wciąż posiada on potencjał do spadku przynajmniej do 1,3100. Z danych jakie poznamy dzisiaj, wpływ na jego notowania może mieć odczyt stopy bezrobocia ze strefy euro, który zostanie przedstawiony o godz. 11.00 oraz dane z amerykańskiego rynku pracy – o godz. 13.30 raport Challengera o planowanych zwolnieniach oraz o 14.15 raport ADP na temat zmiany zatrudnienia w sektorach pozarolniczych w przedsiębiorstwach prywatnych.
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Nowe sklepy Dino. Otworzą je w tych miejscowościach
Nowe sklepy Dino. Otworzą je w tych miejscowościach
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥