Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Youtuber, który zainstalował fotowoltaikę osiem lat temu, podzielił się wyliczeniami dotyczącymi dwóch instalacji solarnych. Oto ile zaoszczędził dzięki inwestycji.
Youtuber prowadzący kanał "Panele Fotowoltaiczne" rozpoczął swoją przygodę z energią słoneczną w październiku 2015 roku. Pierwsza instalacja znalazła się na dachu jego domu, gdy technologia dopiero zaczynała zyskiwać na popularności. Rok później, w sierpniu 2016 roku, dodał drugą instalację na gruncie, znajdującą się w pobliżu jego miejsca pracy.
Już nie kapibara. Oto nowe hity stoisk w Zakopanem
Portal Samorządowy opisał podejście youtubera, który regularnie monitorował roczne oszczędności z fotowoltaiki, aby zweryfikować swoje szacunki. W przypadku instalacji w miejscu pracy cała wyprodukowana energia była wykorzystywana na miejscu, ze względu na wysokie zapotrzebowanie energetyczne. Z kolei instalacja domowa generowała znaczący przesył energii do sieci.
Instalacja z 2015 roku składała się z 38 paneli polikrystalicznych o mocy 250 Wp każdy, co dało moc modułów na poziomie 9,5 kWp i zasilanie inwertera o mocy 8,2 kW. Koszt tej inwestycji wyniósł 46 170 zł, wliczając VAT. Druga instalacja, uruchomiona rok później, zawierała 24 panele o tej samej mocy, a jej całkowity koszt wyniósł 32 841 zł.
Po pełnych ośmiu latach youtuber podsumował swoje oszczędności z obu systemów:
- Instalacja na dachu domu: 49 361 zł oszczędności;
- Instalacja na ziemi w miejscu pracy: 39 374 zł oszczędności.
Inwestycje zwróciły się po 7,5 roku (dla instalacji na dachu domu) i niespełna siedmiu latach (dla instalacji na ziemi). Jedynym dodatkowym kosztem było 2000 zł na naprawę komponentu falownika w 2023 roku.
Fotowoltaika zimą
Jak pisaliśmy w WP Finanse, eksperci zaznaczają, że fotowoltaika zimą nie wymaga specjalnych zabiegów konserwacyjnych, a śnieg nie wpływa na stan techniczny ani żywotność urządzeń. Z ekonomicznego punktu widzenia warto też pamiętać, że wartość dodatkowej energii uzyskanej po odśnieżeniu zwykle nie zrekompensuje kosztów i ryzyka uszkodzeń.
Jeśli właściciel instalacji mimo wszystko chce usunąć pokrywę śnieżną, specjaliści zalecają ostrożność. Rekomendują używanie miękkich szczotek na plastikowych wysięgnikach, bez dociskania czy szorowania szkła ochronnego, a także unikanie ostrych lub ciężkich narzędzi. Taki sposób ogranicza ryzyko zarysowań i mikropęknięć, które mogłyby pogorszyć pracę modułów.
Źródło: Portal Samorządowy, WP Finanse