Źródło wideo: © wideo.wp.pl
Michał BiałyMieszko Rozpędowski

Zamieszanie wokół programu SAFE. Polacy ocenili

44 mld euro, czyli ok. 185 mld złotych - tyle Unia Europejska chce wpompować w polski przemysł obronny i nowe technologie w ramach programu SAFE, mechanizmu pożyczkowego, którego największym beneficjentem miałaby stać się Polska. Temat budzi spore emocje. Politycy PiS i Konfederacji oraz prezydent przestrzegają przed "oddawaniem suwerenności". Co o tym wszystkim sądzą mieszkańcy Sokółki blisko wschodniej granicy? Sprawdził reporter WP Michał Biały.

Projekt Spójność
© Wirtualna Polska

Jak deklaruje rząd, środki z programu SAFE mają zostać przeznaczone na bezpieczeństwo Polski - realizacje potrzeb wojska, wsparcie policji i straży granicznej oraz nowe technologie. Aż 80 proc. środków ma zostać wydanych w polskim przemyśle zbrojeniowym. Politycy rządzącej koalicji przekonują, że to zabezpieczenie naszej granicy i wzmocnie armii. Według PiS to zadłużanie Polski i utrata suwerenności. Do sprawy odnieśli się mieszkańcy podlaskiej Sokółki.

- Bardzo dobrze, to nam się przyda. Zawsze ktoś musi za tę wolność płacić. Mnie już ta spłata nie dotyczy, ktoś to spłacić będzie musiał, ale wolność jest ważniejsza - przyznał senior.

- Uważam, że to jest dobry pomysł, bo możemy być zagrożeni ze strony Rosji - skomentował inny mieszkaniec Sokółki. - Młodzież niech płaci, niech oni myślą, bo nie ma nic za darmo - rzucił kolejny rozmówca WP.

- Nie powinniśmy w to iść, bo już i tak jesteśmy bardzo zadłużeni - skomentowała mieszkanka Sokółki. - Dozbrajajmy się, ale jakoś inaczej. Może z USA coś? Oni są bogaci, my jesteśmy zadłużeni na miliardy złotych. Nasze dzieci i wnuki będą to spłacać - dodała.

- Bardzo dobrze, trzeba zbroić się. Nie ma co liczyć na to, że ktoś nas obroni, bo cały czas liczymy na innych - usłyszeliśmy od kolejnej osoby. - Te pieniądze nie są warte tego. To będzie wypłacane z Unii, więc mogą zrobić nas, jak z jachtami z KPO - przyznał kolejny Podlasianin.

Karol Nawrocki a program SAFE

Prezydent zwrócił uwagę, że wdrożenie programu oznaczać będzie zaciągnięcie zobowiązania finansowego sięgającego 2070 r. Pałac Prezydencki ma również obawy, że unijny program może zostać w przyszłości narzędziem politycznego nacisku na Polskę.

Czy Karol Nawrocki powinien podpisać rządową ustawę wdrażającą program SAFE? Zapytał reporter WP mieszkańców Sokółki, niedaleko wschodniej granicy. - Musi podpisać według mnie. A co on zrobi to zobaczymy - usłyszeliśmy od seniora. - Zawetować to. Zawetować albo odesłać do Trybunału Konstytucyjnego - skomentował inny mężczyzna.

Czy nie powinniśmy polegać bardziej na sojuszu z USA? - Te wszystkie sojusze przeważnie źle się kończą. Najbardziej wartościowe są te najbliższe sojusze. Przede wszystkim Unia Europejska, a nie tam jakieś dalsze kraje na wschodzie czy zachodzie - podsumował senior. Więcej w materiale wideo. Materiał dofinansowany przez Unię Europejską.

Projekt Spójność - dół © Licencjodawca
© Licencjodawca
Źródło artykułu: wideo.wp.pl
Więcej wideo
Terenówki, quady i tysiące kamer. Byliśmy na zielonej granicy z RosjąTerenówki, quady i tysiące kamer. Byliśmy na zielonej granicy z Rosją
"Wolą mieć psiecko, to niech na nich pracuje". Polacy o emeryturach"Wolą mieć psiecko, to niech na nich pracuje". Polacy o emeryturach
Chcą zburzyć galerię i postawić osiedle. "Ja się nie zgadzam"Chcą zburzyć galerię i postawić osiedle. "Ja się nie zgadzam"
Miasto oddało wieżę, później odkupiło za 3 mln zł. Byliśmy na miejscuMiasto oddało wieżę, później odkupiło za 3 mln zł. Byliśmy na miejscu
Polacy ocenili SAFE. Nie zostawili na Tusku suchej nitkiPolacy ocenili SAFE. Nie zostawili na Tusku suchej nitki
"Smakują truskawką". Pierwsze polskie owoce trafiły do sprzedaży"Smakują truskawką". Pierwsze polskie owoce trafiły do sprzedaży
"Będzie jak Hongkong". Chcą wstrzymania budowy domów"Będzie jak Hongkong". Chcą wstrzymania budowy domów
Wybrane dla Ciebie