WAŻNE
TERAZ

Prezes NBP przegrał sądowy pojedynek. Znamy kulisy

Zapasy powodem sporych spadków na ropie

Jeszcze wczoraj rano ropa drożała, ale nie udało się dojść do wtorkowych maksimów (nieco powyżej poziomu 52 USD), kiedy to z kolei nie udało się wybić oporu z 15 grudnia na poziomie 52,50 USD.

Przemysław Kwiecień
Źródło zdjęć: © X-Trade Brokers

To stawiało kontynuację korekty wzrostowej w przypadku tego surowca pod znakiem zapytania. Rozstrzygające okazały się dane o zapasach paliw w USA. Zapasy ropy wzrosły aż o 6,8 mln baryłek, zaś zapasy benzyny i destylatów łącznie o kolejne 5,5 mln baryłek. To bardzo niekorzystna informacja dla cen ropy, gdyż rynek oczekiwał jedynie niewielkich przyrostów zapasów. Może się zatem okazać, iż bardzo wysokie ceny surowca, które oglądaliśmy w minionym roku zachęciły Amerykanów do większej oszczędności paliwa, co obecnie przekłada się na wzrost zapasów, zaś to z kolei na spadek cen. Od razu po publikacji danych mieliśmy spadek cen o ok. 3 dolary na baryłce, zaś pod koniec dnia notowania Brenta obniżyły się do 45,50 USD za baryłkę. Nie specjalnie pomogło rynkowi odbicie na EURUSD – generalnie znaczenie tej pary dla notowań ropy jest w ostatnim czasie nieco mniejsze. Spadki na rynku ropy wpisały się w ogólną korektę na rynku surowców. Wyjątkiem jest platyna, gdzie popyt wciąż walczy z oporem na poziomie 1000 USD za
uncję. Argumentem dla strony popytowej jest tu korzystny stosunek cen tego kruszcu do ceny złota, przynajmniej w odniesieniu do średniej historycznej.

Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
kwiecien.bloog.pl

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE