Zapłaci 2 miliony za dwa drzewa

Bycie ogrodnikiem to nie lada wyzwanie. Przekonał się o tym mieszkaniec Białogardu, którego niewłaściwa pielęgnacja spowodowała, że dwa drzewa - dąb i klon - obumarły. Z tego powodu będzie on musiał zapłacić 2 miliony złotych kary - informuje Radio Szczecin.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP | Patrick Fort

Sam burmistrz miasta, Krzysztof Bagiński, przyznaje, że kara ta jest horrendalnie wysoka, jednak zgodna z prawem. Zastosowano bowiem przepisy z ustawy o ochronie przyrody. Właśnie ten dokument za zaniedbanie zieleni przewiduje tak wysoką karę.

Obydwa drzewa rosły w ogrodzie nieudolnego ogrodnika. Dąb został wyceniony na blisko 1,5 mln zł, a klon na prawie 400 tys. zł.

Kara została zawieszona na 3 lata, a wszystko dlatego, że drzewa poddawane są teraz specjalnej kuracji i istnieje szansa, że uda się je odratować. Gdyby jednak te zabiegi nie przyniosły efektów, ogrodnik będzie zmuszony do zapłaty kary.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ