"Są w stanie zarobić 30–40 tys. zł". Biorą wolne, idą pracować na polu
W czasie sezonu żniwnego część żołnierzy i pracowników innych firm bierze urlopy, by dorobić jako operatorzy kombajnów. Jak pisze "Fakt", w dużym gospodarstwie w woj. warmińsko-mazurskim stawki mogą sięgać 30 zł za hektar i 30 zł za godzinę, a najlepsi mogą w półtora miesiąca wypracować nawet 30–40 tys. zł.
Adam Sieńko