WAŻNE
TERAZ

Polscy obywatele zatrzymani. Sikorski wzywa Izrael

Zawiedzione nadzieje

Silne odreagowanie indeksów w Stanach Zjednoczonych w połączeniu z pozytywnym przebiegiem sesji w Azji dawały nadzieje na odbicie na warszawskim parkiecie. Indeks spółek o największej kapitalizacji rozpoczął dzień od 2351,69 pkt (+1,65%), oddalając się od psychologicznej bariery 2300 punktów.

Pierwsza godzina handlu to wyznaczenie dziennego szczytu na poziomie 2366 pkt. Kolejne cztery godziny handlu to obraz osuwającego się rynku i baczne obserwowanie zachowania kontraktów terminowych na indeksy w USA, które od początku dzisiejszej sesji znajdowały się po czerwonej stronie rynku. Jednak spadki nie przekraczały jednego procenta. Szybka deprecjacja „amerykańskich kontraktów” do dwóch procent wzbudziła istny popłoch wśród inwestorów i powrót na czerwoną stronę zarówno polskiej giełdy, jak i giełd zachodnich. Niskie otwarcie na Wall Street i dalszy spadek wzmagał panikę inwestorów i chęć do dalszego pozbywania się akcji, który przybrał obraz niespotykanych do tej pory rozmiarów. Tuż przed fixingiem indeks WIG20 notowany był na poziomie 2136, 53 pkt (-7,65%). Koniec sesji to rozpaczliwa próba zniwelowania dramatycznej przeceny i zamkniecie dla indeksu WIG20 na poziomie 2194,07 pkt (-5,16%). Obroty na całym rynku osiągnęły wartość 1,8 mld zł.

Dla spółek skoncentrowanych w indeksie WIG20 dzisiejszy dzień był dramatyczny. Ponad dziesięcioprocentowy spadek zaliczyły akcje BRE niewiele mniej spadły akcje Banku Handlowego ( 9,49%), Lotosu (-9,09%). Jedyną spółką, która zakończyła po zielonej stronie, była Telekomunikacja Polska (+1,26%).

Wśród spółek o małej i średniej kapitalizacji na dzisiejszej sesji mieliśmy do czynienia z próbą silniejszego odreagowania, która kompletnie załamała się w drugiej połowie dzisiejszej sesji, a pozytywna szerokość rynku została zniwelowana w krótkim okresie. Z ponad trzystu wzrostowych spółek do końca sesji po zielonej stronie dotrwało sto pięćdziesiąt. Znaczny wzrost zanotowały akcje PBSFinanse (+23,4%), Cersanit (+12,8%), Euromark (+19,05%) oraz Polrest (+11,54%). Największy jednoseryjny spadek zanotowały akcje Wistil (-25%), Eurofaktor (-21,4%) oraz PBO Anioła (-15,37%).

Kolejny dzień nie udało się zatrzymać silnej przeceny, a indeks spółek o największej kapitalizacji przełamał następne poziomy wsparć, które – jak już wczoraj napisałem – przy tak rozchwianym i spanikowanym rynku miały niską wartość prognostyczną. Zamknięcie poniżej 2200 punktów sugeruje, iż wkrótce możemy ujrzeć poziom 2000 punktów.

Jan Nowakowski
makler DM BZ WBK S.A.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY