Złoty coraz mocniejszy

Poniedziałek przyniósł kontynuację dotychczasowego trendu - po południu za euro płacono niecałe 4,10 zł, a dolar spadł poniżej 2,85 zł. Z kolei szwajcarski frank po przebiciu kolejnego wsparcia na 2,70 zł kontynuował zniżkę schodząc do 2,6850 zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © DM BOŚ

Silny złoty to nadal wynik splotu tych samych czynników - dobrych nastrojów na rynkach światowych i dobrych danych makroekonomicznych z Polski. Zagraniczni inwestorzy docenili publikację krajowego wskaźnika PMI, który po wyraźnym wzroście w lipcu znalazł się na najwyższym poziomie od ponad roku. To kolejny argument za tym, iż Polska może uniknąć recesji, a najgorsze mamy już za sobą (w tym tonie wypowiedzieli się dzisiaj Dariusz Filar i Jan Czekaj z RPP).

Z kolei opublikowane przez resort finansów szacunki dotyczące lipcowej inflacji, która najprawdopodobniej utrzymała się na poziomie 3,5 proc. r/r mogą sugerować, iż o żadnych obniżkach stóp procentowych przez RPP do końca roku może już nie być mowy. To kolejny argument przemawiający na korzyść złotego. Teraz celem stają się okolice 4,05 zł za euro.

Tak będzie o ile na rynkach światowych nie zobaczymy korekty na rynkach akcji – dzisiaj pewną słabość można było zaobserwować w ostatnich godzinach handlu na WIG20. Jak na razie dane makroekonomiczne są wciąż dobre - rano PMI w Chinach (52,8 pkt. w lipcu wobec 51,8 pkt. w czerwcu), w strefie euro PMI dla przemysłu (46,3 pkt. wobec prognozy 46,0 pkt.) i wreszcie kluczowe dane dotyczące indeksu ISM dla przemysłu w USA - tutaj odczyt wyniósł 48,9 pkt., wobec 44,8 pkt. w czerwcu.
Te ostatnie dane świetnie wpisują się w koncepcję lansowaną przez byłego szefa FED, Alana Greenspana, którego zdaniem PKB w USA w III kwartale wyniesie nawet +2,5 proc. W efekcie nie ma się co dziwić reakcji rynku – poziom 1,4337 został złamany i po godz. 16:20 notowania EUR/USD naruszały poziom 1,44. To otwiera drogę do 1,46-1,47, czyli poziomów notowanych ostatnio w grudniu ub.r. A to z kolei może sprawić, iż za dolara już wkrótce zapłacimy mniej, niż 2,80 zł.
Marek Rogalski
analityk DM BOŚ S.A.

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Podnoszą opłaty za groby. Tyle polskie miasto żąda za miejsce
Podnoszą opłaty za groby. Tyle polskie miasto żąda za miejsce
Zarobki kierowców śmieciarek. Tyle dostają "na rękę"
Zarobki kierowców śmieciarek. Tyle dostają "na rękę"
Wypłaty trzynastek w 2026 r. Oto harmonogram dla emerytów
Wypłaty trzynastek w 2026 r. Oto harmonogram dla emerytów
Chciał kupić bilet na pociąg. Musiał udawać, że jedzie z Czech
Chciał kupić bilet na pociąg. Musiał udawać, że jedzie z Czech
"To błąd ludzki". Znalazła dziesiątki listów. Poczta się tłumaczy
"To błąd ludzki". Znalazła dziesiątki listów. Poczta się tłumaczy
Biedronka zmienia godziny otwarcia. Ważny komunikat dla klientów
Biedronka zmienia godziny otwarcia. Ważny komunikat dla klientów
Izrael vs. Iran. Kierowcy boją się skoku cen paliw. Eksperci komentują
Izrael vs. Iran. Kierowcy boją się skoku cen paliw. Eksperci komentują
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Nowe limity dla emerytów. Tyle będą mogli dorobić
Nowe limity dla emerytów. Tyle będą mogli dorobić
Wyrzuć te przedmioty z piwnicy. Kara do 5 tys. zł
Wyrzuć te przedmioty z piwnicy. Kara do 5 tys. zł
Mieszkają w centrum miasta. Od stycznia nie mają wody
Mieszkają w centrum miasta. Od stycznia nie mają wody
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥