Wyjechali za granicę. ZUS chce od nich setek tysięcy. Resort tłumaczy
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysyła do przedsiębiorców wezwania zapłaty zaległych składek nawet do 17 lat wstecz. Do zapłaty są setki tysięcy złotych - pisze "Gazeta Wyborcza". Sprawę skomentowało Ministerstwo Rozwoju.
Pan Krzysztof zamknął działalność w Polsce w 2008 roku i wyjechał za granicę. Jednak, jak zauważa dziennik, nie zgłosił on wykreślenia firmy z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Z tego powodu ZUS uważa, że działalność była prowadzona „nieprzerwanie”. - Sprawa pana Krzysztofa to kolejny taki przypadek - podkreśla "GW". W przypadku przedsiębiorcy mowa o 650 tys. zł za okres 17 lat.
Zdaniem Piotra Juszczyka z InFakt, nie ma to podstaw prawnych, ponieważ istnienie działalności opiera się na jej faktycznym wykonywaniu, co potwierdził także Sąd Najwyższy. - Istnienie wpisu do CEIDG nie przesądza o prowadzeniu działalności - powiedział "Gazecie Wyborczej" Juszczyk w oparciu o wyrok SN z 2017 r.
Zatrudnia 10 tys. osób. Mówi, jak rozwiązać problem umów
Ministerstwo Rozwoju zareagowało na tę sytuację w podobnym tonie. - Wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) ma charakter deklaratoryjny. Oznacza to, że przedsiębiorca samodzielnie określa daty rozpoczęcia, zawieszania i zakończenia wykonywania działalności gospodarczej. Co do zasady może to zrobić nawet po fakcie, z datą wsteczną - tłumaczy dziennikowi resort.
Rosną zaległości wobec ZUS
W ubiegłym roku ZUS informował, że liczba zadłużonych płatników wzrosła w 2024 roku o dwa procent. Eksperci podkreślali, że zadłużenie dotyczy 28 proc. płatników, co może wpływać na rynek pracy i stabilność firm. Kwota zadłużenia wzrosła do 21,1 mld zł, co stanowiło 0,6 proc. PKB.
"Patrząc szerzej, dla samego sytemu i gospodarki nie jest to zbyt istotny problem. (...) Tylko dla przedsiębiorcy to już zupełnie inaczej wygląda. Dla wielu – szczególnie mikro i małych firm – składki są prawdziwą udręką i dramatem. Warto byłoby się nad tym pochylić właśnie o tej strony" – uzupełniał mec. Łukasz Goszczyński z kancelarii prawa gospodarczego GKPG.
W 2024 r. zawarto 55,3 tys. układów ratalnych, co wskazuje na rosnącą świadomość przedsiębiorców w zakresie rozkładania zaległości na raty. ZUS odzyskuje w ten sposób miliardy złotych.
Źródło: "Gazeta Wyborcza", money.pl