.
Sprawa trafiła do prokuratury. Ale jak wynika z toku śledztwa, nie ma podstaw, by postawić związkowcowi zarzuty - mówi Waldemar Kriger z Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu.
Jak dodaje, zebrane materiały nie dowodzą, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa przez związkowca. Jeżeli prokurator ostatecznie nie zdobędzie dowodów, postępowanie zostanie umorzone - zaznacza Waldemar Kriger.
Józef W., złożył teraz zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez członków PKP Cargo. Dotyczy to między innymi podejrzeń o posługiwanie się urządzeniami podsłuchowymi.