Ocena: -3 [5]
~Tuptuś
[2011-09-07 08:29]
Sklepy małe jeszcze żywe ale padną. Butelka małej niegazowanej wody 2 zł. W supermarkecie butla 1,75 lyb 2 litry 1,8-2,2 zł. Ludzie umią liczyć i liczą. Marchew ok. 3 zł. W supermarkecie 1,7-2 zł. Itd. Większość kupujących to osoby z pojazdami, którym przemieszczanie nie robi problemu. Trudno, żeby z lokalnego patriotyzmu przepłacać miesięcznie kilkaset zł.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~jaaa
[2011-11-05 13:39]
@Tuptuś ^ więc nalej sobie do baku paliwa za te 20 groszy do swojego TDIka na alusach zaoszczędzone na marchewce w super hiper, jedź do centrum, postój w korkach, znajdź miejsce na parkingu, a potem z niego wyjedź, przebij się przez centrum i ustaw bolid pod blokiem. W międzyczasie możesz też obskoczyć kilka innych marketów "bo zawsze coś gdzieś 5gr taniej". Na pewno zostanie Ci jeszcze paliwa na co najmniej dwa takie wyskoki.
odpowiedz
Ocena: +41 [45]
~jurek
[2011-08-15 15:30]
Polski paradoks Polak wstaje rano, włącza japońskie radio, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zleca internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu lodówki o hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wraca do domu i gotuje na rosyjskim gazie. Na koniec siada na włoskiej kanapie i ... w polskiej gazecie szuka pracy, a tam ofert pracy brak. Większość z tych rzeczy i tak jest produkowana na dalekim wschodzie za pożałowania godne stawki, by następnie mogli się na tym mocno wzbogacić wszelakiej maści pośrednicy, przewoźnicy i importerzy
odpowiedz
pokaż 8 ukrytych odpowiedzi
pokaż 3 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Xavier
[2011-08-15 20:02]
Większość wymienionych rzeczy i tak jest z Chin albo Tajlandii, a bezrobotny idzie do lewiatana po polskie tanie żarcie bo na carrefoury i czeskie samochody go nie stać.
odpowiedz
Ocena: -4 [4]
~Adam
[2011-08-16 00:13]
@jurek ^ Największy producent telewizorów LCD w Europie: Polska
NAJWIĘKSZY PRODUCENT SPRZĘTU AGD w Europie: Polska
Największy producent glazury budowlanej w Europie:Polska
Kraj o największej długości autostrad i dróg szybkiego ruchu w budowie w Europie: Polska.
Kraj o najwyższym poziomie optymizmu życiowego w UE: Polska
Itd.
Przestańcie biadolić do k... nę.....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dajspokoj
[2011-08-16 09:48]
@jurek ^ więc dlaczego ten Polak nie zostanie pośrednikiem? Kiedy zacznie myśleć a przestanie narzekać? Kiedy zrozumie że nacjonalizm narodowy jest jak najbardziej potrzebny i jest wszechobecny w każdym kraju którego władze mówią, że go nie ma. Mało tego występuje w skrajnych przypadkach jeśli nie można zrobić na "przybyszu" żadnego interesu. Zacznijmy myśleć jesteśmy suwerennym krajem czy nie? To nie są Niemcy, którzy nas okradli podczas II wojny światowej i wymordowali ogromną ilość ludzi z niesamowitym potencjałem. Zacznijmy myśleć my Polacy i przestańmy robić szybkie interesy wyprzedawać swój kraj. Jak nie to niedługo nie będziemy mieli nawet kawałka trawnika PAMIĘTAJCIE CO SPRZEDANE TO SPRZEDANE będziemy musieli odkupić! Pytam się za co?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ekonomista
[2011-09-01 10:56]
@jurek ^ no i co z tego. wygrywa najtańszy -to juz odkrył Kopernik
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~krew
[2011-10-28 14:27]
Ocena: -7 [7]
~Kupujący
[2011-09-06 19:59]
Skasować te małe sklepiki wszystko droższe . Ogórki w markecie 1,40 u prywaciarza 5,00zł za kg. Pozamykać
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zz
[2011-09-06 08:05]
Komu potrzebny taki tendencyjny artykuł? Pokażcie obroty małych prywatnych sklepów osiedlowych i pozostałych. Zobaczymy czy to po 50%. A szczególnie kochamy te sklepy, za ceny wyższe o, jak mówi A. Faliński 40-50%.
odpowiedz
Ocena: +25 [37]
~wieśniak z warmi
[2011-08-15 11:45]
kurki karmię pokrojoną pokrzywą i śrutą zbożową. Chodzą cały dzień po podwórzu (teren nie ogrodzony) niosą się dobrze w chlewiku . Jajeczka świeże duże czasem z podwójnymi żółtkami. Świnki karmię starym chlebem mieszanką zbożową, burakami, kartoflami i do tego pokrojoną pokrzywą. Świnki chodzą po pastwisku razem z krowami (pastwisko duże 6 hektarowe ze stawem i po części graniczy z lasem). Za uwarzyłem że świnki jedzą żołędzie i kasztany (na jesień zbieram zapasy żołędzi i kasztanów). Kozy musiałem ogrodzić. Mam duży sad gdzie kozy właziły na drzewka owocowe i pożerały liście i obgryzały korę). Obecnie chodzą w zagrodzie z krowami i świnkami. Mam też dwa konie które chodzą gdzie chcą. Wniosek jest taki że cały mój inwentarz żyje zgodnie z naturą (bezstresowo - na łonie natury) Pozdrawiam tych z betonowych miast.
odpowiedz
pokaż 11 ukrytych odpowiedzi
pokaż 6 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~jan
[2011-08-15 15:43]
@wieśniak z warmi ^ jestem za/ wiele rzeczy robie podobnie mam też w ręku coś co neurtalizuje chemię \chcę wymienić doswiadczenia jak się skontaktować?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~grybs
[2011-08-15 20:57]
@wieśniak z warmi ^ a gzie indyki i kaczki?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Leonard Borowski
[2011-08-30 08:23]
@wieśniak z warmi ^ Masz rację village man z Warmii. Choć mieszkam w mieście w bloku z cegły, to jednak zazdroszczę tym co to mają naturę wokół siebie. Wszak żyjące z nią w zgodzie zwierzaki, to podstawa dla normalnego , naszego życia. Radosnego życia. Powodzenia.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~manio
[2011-08-31 12:49]
@wieśniak z warmi ^ pokrzywy - cos wiecek na ten temat ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zz
[2011-09-06 07:54]
@wieśniak z warmi ^ Rzeczywiście "wieśniak z warmii", "niegramotny", gospodarka prymitywna jak w XV wieku, zapomnialeś tylko o trójpolówce i dojeniu do drewnianych cebrzyków.
odpowiedz
Ocena: +1 [5]
~ee
[2011-08-16 02:05]
Zwróćcie uwage kupując jajka na kod kreskowy!
0- chów ekologiczny (kura hodowana w tradycyjny sposób, z wolnym wybiegiem, na świeżym powietrzu, karmiona ziarnem)
1-chów wolnowybiegowy (kura hodowana w warunkach częściowo otwartych-z reguły zamyka się kury na noc, karmiona paszami)
2-chów ściółkowy (kura hodowana w zamkniętych pomieszczeniach, halach, może swobodnie poruszać się)
3-chów klatkowy (kura spędza całe życie zamknięta w klatce, bez możliwości obrócenia się). W marketach znajdziecie tylko 3 czyli te najgorszej jakości - śmierdziuchy, nie wspominając o skandalicznym traktowaniu zwierzaków! Smacznego!
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~sas
[2011-08-31 21:46]
@ee ^ Kłamiesz. W marketach mam wszystkie do wyboru plus także różnych producentów. To w małym sklepiku jest tylko 1, max.dwa rodzaje.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~anty
[2011-08-31 22:46]
@ee ^ klasa 3 = kontrolowana jakość, bo wiadomo co kura zjadła i jajo trafia od razu do pudełka, a z tamtąd do konsumenta
klasa 0 = nie wiadomo co kura zjadła, rolnik znajduje jajo po tygodniu w ciemnym kącie
Nie dajcie się ogłupiś ekooszołomom! Kupujcie klasę 3!
odpowiedz
Ocena: +2 [4]
~HANNA
[2011-08-26 20:53]
W moim miescie jest jeszcze sklep gesowki z nabiałaem,pyszny biały ser masło prawdziwe,maślanka palce lizac swieza pachnaca
A TO MIASTO NAZYWA SIE LUBLINIEC
odpowiedz
Ocena: +1 [5]
~wloch
[2011-08-26 10:44]
a myślicie, że w małych sklepach jest zawsze wszystko świeże... naiwność ludzka nie zna granic. Tak samo ludziom wmawia się, że bursztyn jest z Polski, a tak naprawdę jest z Kaliningradu i Ukrainy...
odpowiedz
Ocena: +1 [17]
~Doradca Donka
[2011-08-15 16:05]
Ano wlasnie! A POmatolstwo zarzucalo Kaczynskiemu, ze zaprezentowal publicznie zakupy w sklepie osiedlowym, zamiast w Biedronce, w ktorej Tusk rzekomo dokunuje zakupow chociaz go nikt tam nie widzial! Szczyt obludy i klamstwa ze strony PO.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: +1 [3]
~Miro
[2011-08-16 00:08]
@Doradca Donka ^ Co prowda, to prowda. Pon Tusk nie chadzajom do Biedronki.
odpowiedz
Ocena: 0 [2]
~stranger
[2011-08-16 22:49]
@Doradca Donka ^ Może nie w tej biedronce patrzyłeś
odpowiedz
Ocena: +11 [13]
~ps
[2011-08-16 00:58]
sklepiki płacą podatki a hipermarkety wspierane przez biurwę Nas okradają
odpowiedz
Ocena: +14 [34]
~Kupujący
[2011-08-14 22:34]
1.Markety i mniejsze sklepy powinny współistnieć bo to daje każdemu możliwość wyboru miejsca zakupów i tworzy konkurencję cenową. Gdyby pozostały tylko małe sklepy to dopiero ich właściciele dali by klientom w kość cenami , bo zachłanność ludzka jest nieograniczona. 2. Niektórzy piszą, że markety oferują towary gorszej jakości - nieprawda, w marketach ma się wybór towaru (tańszego - gorszego i droższego - lepszego) tylko trzeba kupować z głową a nie z d... Często widać sklepikarzy kupujących towar w marketach by sprzedać go z zyskiem u siebie. 3. Markety odbierają zatrudnienie - nieprawda, zatrudniają wiele, wiele więcej pracowników niż jest właścicieli małych sklepików. 4. Markety wyzyskują pracowników - półprawda. To samo robią właściciele małych sklepów jeżeli już kogoś zatrudniają poza ew. rodziną. 5. Ktoś pisze, że zawsze w markecie straci więcej bo nakupi rzeczy niepotrzebnych - trudno, za naiwność (nie powiem głupotę) się płaci. 6. Wzruszająca jest troska niektórych o budżet Państwa. A czy to, że ktoś wybudował i wyposażył market za gruuube miliony nie daje mu możliwości skorzystania póżniej z ulg podatkowych? Więcej zaufania do Państwa, proszę. 7. Sklepy osiedlowe padną? Niema obawy - jedne padną, powstaną inne. A właściciele mają święte prawo do narzekania bo to nie komuna. 8. Sam w branżowych sklepach osiedlowych kupuję pieczywo, wędliny, częściowo warzywa. Owoce w lecie mam z działki. I te osiedlowe sklepy mięsne, piekarnicze, warzywne trzymają się nieżle bo długo już funkcjonują. I bardzo dobrze. 9. A na koniec - niech każdy kupuje gdzie chce, ale pamięta, że w dzisiejszych czasch trzeba mieć oczy dookoła głowy żeby w jak najmniejszym stopniu być nabitym w butelkę czy to w markecie czy w sklepiku (na "rodzinną atmosferę" niema co liczyć).
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [2]
~Magda
[2011-08-15 12:21]
@Centrino ^ A czemu ty kolesia od razu głąbem nazywasz? Napisał fajną opinię z argumentami. Miej trochę kultury, a jak nie potrafisz się zachować, to nie wchodź na forum.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~Kupujący
[2011-08-15 21:29]
@Centrino ^ Wpis ze względu na agresję nie zasługuje na odpowiedż. Ale co tam. Zaczynając od końca tzn pktu 8 - kupuję pieczywo, wędliny i częściowo warzywa w sklepach branżowych na osiedlu bo ceny tam nie są znacząco wyższe niż w markecie. O ich kondycji wnioskuję z tego, że te same istnieją już od ładnych paru lat a więc nie dokładają przez ten czas do interesu. Ad 7 Ja wiem dlaczego - bo "przyroda nie znosi próżni" - skapowałeś?. Ad 6 Firma wykłada swój kapitał, daje nowoczesną technologię i gwarancję zatrudnienia pracowników miejscowych. Zrób to samo to też dostaniesz ulgi w podatkach. Ad 4 Zatrudnianie kogoś z rodziny to normalne. Nienormalne jest niepłacenie za pracę i zatrudnianie na czarno. Ad 3 Sprawdż no sobie ilu pracowników zatrudnia przeciętny market i jeszcze raz przelicz to na zatrudnienie w sklepikach. ad 2 Rozumiem, że mały sklep niema fizycznych możliwości by sprzedawać te same towary w cenach jak w markecie. Ale ja (i wielu innych też) mam ograniczoną ilość kasy i muszę się kierować ceną i akceptowaną przeze mnie jakością a nie innymi dyrdymałami, lamentami i naciąganymi pseudoargumantami. I to by było na tyle.
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~Tomek C
[2011-08-15 21:47]
@Kupujący ^ Wzruszająca jest troska niektórych o budżet Państwa. A czy to, że ktoś wybudował i wyposażył market za gruuube miliony nie daje mu możliwości skorzystania póżniej z ulg podatkowych? Więcej zaufania do Państwa, proszę. - Jak ktoś inwestuje grube miliony, to niech go będzie też stać na podatki!!! Bo jak market się będzie palić to będą wzywać POLSKĄ STRAŻ POŻARNĄ opłacaną z naszych podatków!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Nick
[2011-08-15 22:06]
@Tomek C ^ A klientów to tam dowozi POLSKA KOMUNIKACJA MIEJSKA. A ew. złodziei łapie POLSKA POLICJA. Wszystko z naszych podatków. A ja tam taniej kupuję. I o to chodzi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sklepi
[2011-08-15 22:46]
@Kupujący ^ ad.4. jesli chodzi o zatrudnianie na czarno- tak nie powinno byc, ale dyskonty tez nie grzeszą uczciwością- umowy na 3/4 etatu , umowy zlecenie i tym podobne dziwne historie, ad.6. o jakiej Ty gwarancji zatrudnienia mówisz- jak firma się bedzie zwijać to raczej nie weżmie ze sobą np. do Francji tychże pracowników, co najwyżej dostaną jakieś śmieszne odprawy i jazda do urzędu pracy. I jeszcze jedno to że firma wykłada kapitał i technologie to chyba normalne jak się chce utrzymać na rynku i ja tu nie widze podstaw do jakichkolwiek ulg
odpowiedz
Ocena: -3 [3]
~jaro
[2011-08-15 21:50]
gratulacje dla autora - ale się wysilił.... pewnie aż się spocił przy pisaniu tego artu
odpowiedz
Ocena: -2 [28]
~kader
[2011-08-15 11:19]
Ciułaczy osiedlowych powinno się omijać z daleka Smród przeterminowane towary i cena co najmniej dwa razy większa niż w dużych sklepach.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~zb
[2011-08-15 20:00]
Ocena: 0 [0]
~karolina50
[2011-08-15 20:42]
@kader ^ kader jesteś głupi i nie wiesz że nic nie wiesz to twoje szczęście bo jak byś wiedział że wiesz że jesteś głupi to byś się sam zabił
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~Zibi
[2011-08-15 20:42]
Ja jako długoletni pracownik dużego marketu-zawsze uważałem iż sklep osiedlowy jest bliżej klienta,możliwość zakupów codziennych, świerzych i w.g tego co się widzi.Ceny podobne , ale możliwość kupowania codziennego,znajomego sprzedawcy,towaru polskiego,i małych ilości to są atuty dla kupujących osób starszych. I ta specyfika osiedlowych sklepów pozwoliła przeżyć najazd marketów.Dzisiaj już tylko samobójca by otworzył nowy duży hiprmarket oddalony od mieszkańców.To już było i się nie wraci ,jak mówią nasi sąsiedzi.
odpowiedz
Ocena: +1 [3]
~a
[2011-08-15 19:55]
a dlaczego maja nie żyć male sklepy ?,polskie sklepy.Dlacze3gop rządzącym zalezay by tak nie było.
odpowiedz
Ocena: +5 [7]
~anonim
[2011-08-15 19:27]
I prawidłowo olać hipermarketowe mięso niewiadomego pochodzenia a także owoce często niespełniające norm zawartości toksyn itp. trafia do Polski bo nikt tego niekontroluje.
odpowiedz
Ocena: -86 [130]
~tcw
[2011-08-14 14:52]
tak te 50 proc Polaków to właśnie niewykształceni przesiedleńcy ze wsi do miasta, zagubieni, nieumięjący obsłużyć się w dużym sklepie, a 100 % z nich jest sympatykami PIS, ponieważ prezes PIS to też taki niedouczony, zakompleksiony,"nie umiem Jarosław"
odpowiedz
pokaż 15 ukrytych odpowiedzi
pokaż 10 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: +2 [2]
siabut
[2011-08-15 12:54]
@tcw ^ weź się walnij w głowę zanim coś napiszesz gdyby nie wieś to taki mieszczuch jak ty nie miał by co jeść zapamiętaj sobie wyedukowany mieszczuchu że wieś bez miasta sobie poradzi rolnik da sobie rade lepiej gorzej ale sobie poradzi a miasto bez wsi marnie skończy
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~qwert
[2011-08-15 13:05]
@tcw ^ moja odp. na twoją wypowiedż to:............czyli pusty jesteś!
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~jurek
[2011-08-15 15:31]
@tcw ^ Polski paradoks Polak wstaje rano, włącza japońskie radio, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zleca internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu lodówki o hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wraca do domu i gotuje na rosyjskim gazie. Na koniec siada na włoskiej kanapie i ... w polskiej gazecie szuka pracy, a tam ofert pracy brak. Większość z tych rzeczy i tak jest produkowana na dalekim wschodzie za pożałowania godne stawki, by następnie mogli się na tym mocno wzbogacić wszelakiej maści pośrednicy, przewoźnicy i importerzy
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Magda
[2011-08-15 18:16]
@jurek ^ Odbija ci? Na okragło wklejasz ten post gdzie się da. Gdybyś chociaż sam wymyślił to, co wklejasz non stop z taką pasją.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~2010
[2011-08-15 19:06]
@tcw ^ Sam jestes zacofany mieszczuchu żyjesz tylko z zaśiłku na dżieći i dwie lewe rece do roboty.I naginasz w dresach i śiedżisz na pokomornym z opszczaną klatką schodową byłem i widżiałem nic swoiego. JA kupiłem kombajn zbożowy , który ma auto pilota kosztował 700000 tyś zł aby go prowadżic to trzeba mieć łep na karku .
odpowiedz
Ocena: +2 [6]
~prst
[2011-08-15 19:01]
Jeśli osiedlowe sklepy będą poważnie traktować klienta nie stosując marketingowych sztuczek wprowadzających w błąd kupującego to mają szanse przejąć inicjatywę. W takim np. TESCO dopiero przy kasie zorientujesz się (albo nie), że ceny podane były bez podatku VAT. Dla żywności to tylko 5%, ale dla artykułów przemysłowych to blisko 1/4 ceny. I jeśli skusiłeś się na zakup telewizora, ponieważ jego cena to 2 000zł (prawdopodobnie 1 999,99zł) a taki sam w innym sklepie kosztuje 2 300zł, to okaże się, że musisz zapłacić 2 460zł. 260zł więcej! Nie lubię być traktowany jak niedorozwinięty dostawca gotówki.
odpowiedz
Ocena: +5 [7]
~Rolnik z Podlasia
[2011-08-15 18:54]
To prawda. Jestem rolnikiem i to co dla siebie nie truje chemią (nie używam pasz ani nawozów czy oprysków). Mam pokaźne gospodarstwo podzielone na sprzedaż dla zakładów przetwórczych i własnych. Zauważyłem w ostatnich latach ruch miastowych do wsi po żywność. Obecnie więcej sprzedaje dla indywidualnych jednostkowych ludzi niż dla hurtowników. Ceny oczywiście są wyższe niż dla hurtowników (niższe niż w supermarketach) ale za to miastowy ma nie skażone płody rolne, mleko jajka i mięso. Pola przeznaczone do upraw dla hurtowników się kurczą na rzecz indywidualnej miejskiej ludności która liczniej i chętniej kupuje. Często przyjeżdżają niedowiarki i sprawdzają czym karmię np. świnki ( rasa różana) czy kury (rasa zielononóżka) - oczywiście można wszędzie zajrzeć - gospodarstwo stoi otwarte dla klientów (mam odpowiednie papiery odnośnie jakości gleby czy mleka - badania z mleczarni) - wszystko mogę udowodnić i pokazać. Muszę stosować opryski, nawozy do upraw dla hurtowników ( szkodniki choroby roślin - słaba wydajność)Wybaczcie miastowi którzy robicie zakupy w sklepach że was podtruwam (jednak nie przekraczam dopuszczalnych norm) Kupujcie żywność u znajomych rolników.
odpowiedz
Ocena: +8 [8]
~milcia
[2011-08-15 18:42]
w szkołach powinni wprowadzić nauczanie o przemyśle i gospodarce polskiej, powinni od młodego wpajać ludizom aby wspierali polską produkcję. Aż mi sie niedobrze robi jak wszyscy lecą na reklamy i kupują coś bo jest "na topie" a potem dziwią się ze w Polsce pracy nie ma. Nawet kupując w markecie można kupować polskie produkty. Ludzie zwracajcie na to uwagę. Polskie wcale nie znaczy gorsze
odpowiedz