Obecnie w fabryce pracuje 1200 osób. 300 pracowników ma znaleźć zatrudnienie w leszczyńskim oddziale fabryki.
Sumitomo zamierza przenieść produkcję do Rumunii, gdzie jest taniej, a zakład w Rawiczu chce sprzedać za 60 mln zł - dowiedział się "Puls Biznesu".
W polskich fabrykach Rawiczu i w Lesznie sytuacja pogorszyła się pod koniec ubiegłego roku. W grudniu związek zawodowy podpisał porozumienie, dotyczące warunków zwolnienia 386 pracowników z Leszna i Rawicza, związanego ze zmniejszeniem zamówień na rynku motoryzacyjnym.
Kolejne zwolnienia nastąpiły w styczniu. Związkowcy twierdzą, że pracodawca zapewniał, iż nie ma zagrożenia likwidacją zakładu w Rawiczu.
Związkowcy napisali list ze skargą do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Burmistrz Rawicza Tadeusz Pawłowski zamierza razem ze związkami zawodowymi wystąpić do dyrekcji Sumitomo w Japonii. Pracownicy chcą zaproponować obniżki pensji, a burmistrz - zwolnienie z podatku.