Afera Volkswagena. Koncern nie chce dać odszkodowań Europejczykom

Polski klient gorszy niż amerykański? Tak, według Volkswagena. Koncern zupełnie inaczej traktuje posiadaczy nadmiernie trujących aut z Europy i z USA.

Obraz
Jacek Bereźnicki
Sebastian Ogórek

Polski klient gorszy niż amerykański? Tak uważa Volkswagen. Koncern zupełnie inaczej traktuje posiadaczy nadmiernie trujących aut z Europy i z USA. Powód? Bo w Stanach Zjednoczonych były... inne reklamy.

Afera spalinowa, która wybuchła kilka miesięcy temu spowodowała, że do salonów napraw za oceanem trafić ma kilka milionów aut. Koncern VW musi w części z nich przeprogramować komputery, w innych wymienić części. Akcja naprawcza właśnie rusza.

W związku z tymi problemami koncern zdecydował, że każdy posiadacz trującego auta w USA dostanie rekompensatę. VW obiecał Amerykanom 500 dolarów w gotówce oraz kolejne 500 dolarów na dowolne zakupy u dilerów tej sieci. Do tego dorzucono trzyletnie bezpłatne ubezpieczenie assistance. Jednocześnie nie zamyka to klientom VW drogi do pozwów sądowych.

W Europie niemiecka firma już tak łaskawa nie jest. Kilka dni temu w sprawie nierównego traktowania klientów z różnych kontynentów rozmawiała komisarz europejska ds. rynku wewnętrznego i usług Elżbieta Bieńkowska. VW nadal nie chce jednak zmienić zasad rekompensat.

"Sytuacja w USA i Kanadzie nie jest porównywalna z sytuacją na innych rynkach" - oświadczył koncern po spotkaniu.

- Argumenty o tym, że porządek prawny w USA i UE jest różny nie są zadowalające. Europejski konsument tego nie rozumie. Zaapelowałam do Volkswagena o porównywalne traktowanie Europy i USA. Jeszcze przed świętami usłyszałam, że nie ma mowy o odszkodowaniach. Tydzień temu koncern obiecał przygotować jakąś propozycję - powiedziała Bieńkowska w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Rzecznik polskiego oddziału Volkswagena w rozmowie z Wirtualną Polską tłumaczy, że zmiany w traktowaniu klientów wynikają... z odmiennej komunikacji marketingowej prowadzonej na różnych rynkach.

- Rzeczywiście rekompensaty wypłacane w USA są stosunkowo wysokie, ale tam były inne normy spalania. Poza tym auta były tam sprzedawane jako "clean diesel" i tak komunikowano je klientom. W Europie takich działań marketingowych nie było - mówi Tomasz Tonder.

Przedstawiciel VW przypomniał, że właśnie rusza proces naprawczy w Polsce. Na pierwszy ogień idą auta z silnikami 2.0. Później mają być poprawiane te o pojemności 1,6 TDI.
- Celem akcji jest utrzymanie zużycie paliwa oraz maksymalnej mocy i prędkości na niezmienionym poziomie - mówi Tonder. Czy to się uda? Nie wiadomo.

Razem z akcją naprawczą UE kończy prace nad nowymi przepisami, które zwiększą kontrolę nad producentami samochodów. Umożliwią też karanie za auta już dopuszczone do ruchu. Kara za sfałszowanie danych ma wynieść nawet 30 tys. euro za jeden pojazd.

W Polsce kilka kancelarii prawnych szuka chętnych do procesów zbiorowych przeciwko Volkswagenowi. Liczą, że w ten sposób uda się załatwić odszkodowania za fałszerstwa koncernu.

Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟