Biedronka znowu porównuje ceny. Sieć pokazała nowe banery
Biedronka wywiesiła banery, na których porównuje ceny koszyków zakupowych. Sieć sugeruje, że jej oferta jest korzystniejsza, choć bez bezpośredniego wskazania konkurenta. To istotne, ponieważ sieć ma sądowy zakaz porównywania się z Lidlem.
Jak donoszą "Wiadomości Handlowe", na jednym z banerów pojawia się hasło, że zakupy w Biedronce są najtańsze. Sieć podkreśla, że "inni mówią, iż koszyk 15 wybranych produktów kosztuje u nich 236,25 zł", podczas gdy "w Biedronce tylko 199 zł".
Jak wskazuje serwis, może być to nawiązanie do Lidla i kolejna próba porównywania wartości koszyków zakupowych obu sieci.
Są tylko trzy takie Lidle w Polsce. Byliśmy na zakupach w środku nocy
Nowe banery Biedronki. Sieć porównuje ceny
Przypomnijmy, że w lutym 2024 roku, na mocy zabezpieczenia udzielonego przez sąd okręgowy, komornik zajął billboardy z hasłem "Od 2002 roku Biedronka tańsza niż Lidl".
Pod koniec sierpnia Lidl uzyskał kolejne zabezpieczenie, tym razem dotyczące gazetek promocyjnych. Niemiecka sieć zarzuciła konkurentowi stosowanie nieuczciwej reklamy — wskazywała m.in. na krótkotrwałość promocyjnych cen, dobieranie do koszyka produktów objętych rabatem wyłącznie w Biedronce czy prezentowanie nieaktualnych cen Lidla.
Finalnie Lidl uzyskał trzy zabezpieczenia na czas trwania procesu. Zgodnie z nimi Biedronka nie może rozpowszechniać reklam porównawczych, w których m.in. prezentowane są paragony dokumentujące zakupy dokonane w sklepach obu dyskonterów.
Komornik w Lidlu
W konflikt zaangażowany został również Lidl. 2 grudnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał postanowienie o zabezpieczeniu dowodów w sprawie kampanii reklamowej prowadzonej pod hasłem "Zakupy robię w moim Lidlu". W reklamach sieć powoływała się na opinie z Google, wskazując m.in., że 87 proc. komentarzy dotyczących dostępności i wyboru produktów ma pozytywny wydźwięk.
Biedronka zakwestionowała sposób prezentacji tych danych i zapowiedziała analizę metodologii wykorzystanej przez konkurenta, podejrzewając możliwość wprowadzania klientów w błąd.
Źródło: "Wiadomości Handlowe"