Polska gmina ze zgodą na odstrzał. Mieszkańcy boją się wilków
Tuż przed świętami GDOŚ wydała decyzję dotyczącą wniosku o odstrzał wilków złożonego przez gminę Czarna w Bieszczadach. Urzędnicy zezwolili na zabicie jednego drapieżnika. Zgłoszenie miało zostać dokonane ze względu na straty w pogłowiu zwierząt.
Wniosek o zgodę na odstrzał trzech wilków wójt gminy Czarna złożył w maju tego roku. - Jak wynika z przekazanych informacji, decyzja samorządu była reakcją na narastające obawy lokalnej społeczności oraz na zgłaszane straty, które miały miejsce w związku z aktywnością drapieżników - pisze wbieszczady.pl.
Jak czytamy w serwisie, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska ustosunkował się do wniosku 22 grudnia. Urząd zezwolił na odstrzał jednego zwierzęcia. Decyzja jest jednak obwarowana wieloma zastrzeżeniami. Zezwolenie obowiązuje tylko do końca marca przyszłego roku, a sam odstrzał ma zostać wykonany możliwe jak najbliżej miejsca, w których notowane są największe szkody.
Dino w Polsce jak Lidl w Niemczech. Oto co łączy te dwie sieci
Polacy dostają odszkodowania
W ubiegłym roku służby wypłaciły Polakom setki tysięcy złotych odszkodowań rocznie z tytuły szkód, jakie wilki wyrządzają gospodarstwom. Łukasz Lis, rzecznik prasowy rzeszowskiego RDOŚ informował WP Finanse, że w 2024 r. odnotowano 195 szkód wycenionych na blisko 650 tys. zł. Dla porównania rok wcześniej szkód było ich 184 na niecałe 500 tys. zł. W latach 2020-2022 wysokość odszkodowań utrzymywała się natomiast na poziomie 250-300 tys. zł.
RDOŚ zastrzega jednak, że zmiana wysokości odszkodowań nie odzwierciedla zmian w populacji gatunku w stosunku 1:1. Dlaczego? Bo w tak zwanym międzyczasie zmieniło się rozumienie pierwotnego zapisu ustawowego, mówiącego że Skarb Państwa odpowiada za szkody spowodowane przez jeden z pięciu gatunków chronionych, zmieniło się w wyniku orzecznictwa sądów w ostatnich latach.
Wcześniej za szkodę od drapieżników uznawało się głównie straty w pogłowiu zwierząt hodowlanych, dzisiaj zgłaszać można każdą szkodę w mieniu. Wilki odpowiadają więc w statystykach również za uszkodzenia drzwi, balotów siana, ogrodzeń, a nawet samochodów.