Ciemno, pada, a lampy nie świecą na skrzyżowaniu. Spór o umowę na prąd
Na skrzyżowaniu drogi powiatowej z DK53 w Świętajnie od miesięcy nie świecą latarnie. Gmina i GDDKiA przerzucają się odpowiedzialnością za umowę na energię, a brak światła podnosi ryzyko wypadków.
Wójt gminy Świętajno (położonej niedaleko Szczytna) Alicja Kołakowska alarmuje, że nieoświetlone skrzyżowanie jest szczególnie niebezpieczne zimą. Wyjaśnia, że lampy zamontowała GDDKiA, ale żadna z dróg w węźle nie należy do gminy.
Wyraziliśmy wolę, że chętnie zapłacimy rachunki za lampy, które stoją przy stacji benzynowej, jednak one na ten moment nie działają - powiedziała Radiu Olsztyn.
Kilka miesięcy temu mówili o kurniku. Zapytaliśmy w Wilanowie o Dino
Kto powinien podpisać umowę?
GDDKiA w Olsztynie twierdzi, że to samorząd powinien podpisać umowę z dostawcą energii. "Po odbiorze zadania poinformowaliśmy gminę o zakończeniu robót i konieczności zawarcia umowy z dostawcą energii elektrycznej. Brak działającego oświetlenia nie wynika z naszej winy" - przekazała Radiu Olsztyn rzeczniczka Katarzyna Kozłowska. Według dyrekcji instalacja jest gotowa do użytku.
Jak wynika z zasad utrzymania infrastruktury, w terenie zabudowanym koszty oświetlenia pokrywa gmina, a poza obszarem zabudowanym odpowiada właściciel drogi. Spór o interpretację i podział obowiązków blokuje uruchomienie latarni przy DK53, co zwiększa ryzyko na ruchliwym skrzyżowaniu.
Źródło: radioolsztyn.pl